Leje, zapadliska, uskoki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stare szyby górnicze po zlikwidowanych kopalniach nadal przypominają o swoim istnieniu. Wyższy Urząd Górniczy przeprowadza ich inwentaryzację. Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa.

W 2013 r. w Sosnowcu przy ul. Kalinowej pojawiła się głęboka na kilkanaście metrów dziura. Wcześniej był tam dawny szyb wentylacyjny jednej z kopalń. Zapadnięta ziemia pochłonęła z sobą fragment placu zabaw i pobliskiego trawnika. Tylko cudem nikomu nic się nie stało. Z kolei w Świętochłowicach w 2008 r. zapadła się ziemia nieopodal bloków mieszkalnych na Piaśnikach. Lej jest głęboki na 36 m, a szeroki na 6 m. Powstał w miejscu dawnego szybu wentylacyjnego Matylda. Tak naprawdę nie wiemy dokładnie, ile na terenie Górnego i Dolnego Śląska mamy takich starych szybów.

Od wielu lat z inicjatywy Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach realizowana jest, przy finansowym wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, praca badawcza pt. „Ocena zagrożeń ze strony wyrobisk górniczych mających połączenie z powierzchnią, usytuowanych w zlikwidowanych podziemnych zakładach górniczych oraz określenie działań prewencyjnych”. Jak informuje Piotr Kujawski, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Złożem WUG, prace badawcze rozpoczęto w 2011 r., a do chwili obecnej zrealizowane zostały cztery etapy. M.in. w latach 2013–2014 przeprowadzono inwentaryzację 685 wyrobisk na terenie zlikwidowanych kopalń: Paryż, Grodziec, Sosnowiec, Niwka-Modrzejów, Saturn i Jowisz. W latach 2015–2016 przeprowadzona została inwentaryzacja 919 wyrobisk w dawnych kopalniach: Słupiec, Nowa Ruda, Ludwikowice-Kłodzkie i Przygórze.

- W 2017 r. rozpoczęła się inwentaryzacja pozostałych wyrobisk znajdujących się na terenach zlikwidowanych kopalń węgla kamiennego w obrębie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Jej zakończenie planowane jest w roku 2018. W dalszej kolejności (po 2019 r.) inwentaryzacją objęte zostaną zlikwidowane wyrobiska kopalń rud metali kolorowych, innych kopalń podziemnych (np. soli itp.) oraz pozostałe wyrobiska górnicze, zidentyfikowane w trakcie dotychczasowych prac – informuje dyr. Piotr Kujawski.

Dodaje, że inspiracją do inwentaryzacji dawnych szybów i szybików były przypadki ujawniania się zapadlisk.

- Działalność górnicza daje o sobie znać niekiedy dziesiątki lub setki lat po jej zakończeniu. Dawne wyrobiska górnicze były likwidowane w różny sposób. Z biegiem lat narastały luki w dokumentacji, co wykazywało rozpoznanie zlikwidowanych wyrobisk kopalń węgla kamiennego, a także rud cynku i ołowiu oraz rud barytu i metali kolorowych - mówi dyr. Kujawski.

Ustalono, że przy likwidacji wyrobisk stosowano różne, dostępne w danym okresie środki, materiały i technologie. Wraz z upływem czasu, w wyniku zachodzących w górotworze procesów, dochodziło do niekorzystnych zmian w otoczeniu zlikwidowanych szybów.

- Potencjalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa powszechnego są: zapadliska, uskoki terenowe, niekontrolowane emisje gazów, zmiany stosunków wodnych w gruncie i na powierzchni, penetracje wyrobisk przez osoby postronne. Właśnie z tych powodów wykonanie inwentaryzacji wyrobisk górniczych mających połączenie z powierzchnią, na terenie działalności zlikwidowanych kopalń, stało się niezbędne. Wyniki rozpoznania posłużą określeniu aktualnego stanu zagrożenia i będą docelowo pomocne dla wskazania sposobów prewencji – kontynuuje dyr. Kujawski.

Inwentaryzacje wychodzą także naprzeciw zapotrzebowaniu samorządów, administracji różnego szczebla na informację o zagrożeniach dla bezpieczeństwa powszechnego ze strony zlikwidowanych zakładów górniczych. Znajdą zastosowanie przy opracowywaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania.

Jak informuje dyr. Kujawski, opracowane do tej pory dokumentacje i bazy danych zdeponowane są w Archiwum Dokumentacji Mierniczo-Geologicznej przy WUG, przekazano je też do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Samorządy, których tereny objęto inwentaryzacją zostały powiadomione o możliwości skorzystania ze zgromadzonych materiałów. Ich udostępnienie odbywa się na zasadach obecnie obowiązujących w odniesieniu do dokumentacji mierniczo-geologicznej zlikwidowanych zakładów górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.