Lato na zamku? Na Jurze masz ich kilkanaście

fot: Aldona Minorczyk-Cichy

Przenieś się w czasie i baw znakomicie. Na zdjęciu Zamek w Siewierzu

fot: Aldona Minorczyk-Cichy

Wakacje to pełne dwa miesiące, a urlop zdecydowanie krótszy. Dlatego po pracy i w weekendy warto zapuszczać się też w bliższe okolice, w tym także na Jurę Krakowsko-Częstochowską. W bliskiej odległości w województwie śląskim i małopolskim do zobaczenia są prawdziwe cuda – coś dla dorosłych, jak i dla dzieci. Zamki i ich ruiny to naprawdę fajne miejsce na odpoczynek, lekcję historii i popuszczenie wodzów fantazji.

Zamek w Olsztynie wybudowany w XIII w., rozbudowany przez Kazimierza Wielkiego. Dzisiaj słynie z wielu imprez i koncertów. Wstęp w jego mury jest płatny. Poza zamkiem, w Olsztynie warto zobaczyć kościół św. Jana Chrzciciela i ruchomą szopkę Jana Wewióra. U podnóża zamku w 2007 r. zrekonstruowano przeniesiony z Borowna, XVIII-wieczny, drewniany spichlerz dworski, w którym mieści się obecnie stylowa restauracja.

Wart wizyty jest też Mirów, budowla z XIV w., dziś ruiny, ogrodzone ze względów bezpieczeństwa i rekonstruowane. Szlakiem Orlich Gniazd można stąd dojść do pobliskiego zamku w Bobolicach (zwiedzanie płatne) lub wędrować w inne atrakcyjne rejony tej części Jury. Kierując się tą najbardziej znaną jurajską trasą w stronę Krakowa, w niespełna kilka godzin dojdziemy w rejon Góry Zborów oraz zamku w Morsku. W kierunku Częstochowy Szlak Orlich Gniazd w niecały dzień drogi doprowadza natomiast w rejon Doliny Wiercicy.

Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu to punkt obowiązkowy na wakacyjnej liście. Wejście jest biletowane, ale też warte każdej wydanej złotówki. Początki architektury w Podzamczu sięgają czasów Bolesława Krzywoustego, kiedy to na Górze Birów powstał gród strzegący granic przed najazdami książąt czeskich. W połowie XIV w. Kazimierz Wielki zbudował na Górze Janowskiego gotycki zamek, to jego ruiny, po kilku rozbudowach, ale i pożarach, walkach – obecnie zwiedzamy. Na początku XIX w. ostatni mieszkańcy opuścili budowlę. Jej mury zaczęto rozbierać. Obecnie ruiny są udostępnione do zwiedzania, odbywają się tu także imprezy masowe. Służyły jako plenery filmowe „Rycerza”, „Janosika” czy „Zemsty” Andrzeja Wajdy.

Barokowy zamek w Rabsztynie z połowy XIV w. także wart jest wizyty. W Średniowieczu pełnił funkcję zamku rycerskiego, obronnego, potem, po rozbudowaniu, stał się typowym barokowym zamkiem, magnacką rezydencją. Niszczeć zaczął po potopie szwedzkim. Na początku XVIII w. wybudowano u podnóża zamku dwór i folwark. Zamek popadał w coraz większą ruinę. W połowie XIX w. miejscowa ludność rozbierała mury dla kamieni. W 1901 r. poszukiwacze skarbów wysadzili w powietrze cylindryczną wieżę. Od kilkunastu lat prowadzone są tam prace zabezpieczające, odbudowano część murów, dwa mosty oraz zrekonstruowano bramę wjazdową, a także częściowo zamek górny i wieżę.

Polecamy odwiedzenie Siewierza, by zwiedzić gotycki, XIV-wieczny zamek książąt siewierskich i biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego. Dziś możemy oglądać fragmenty murów z cegły i kamienia, wieżę bramną, barbakan i zrekonstruowany most zwodzony. Z wieży uczyniono punkt widokowy. Zamek jest udostępniony do zwiedzania przez Izbę Tradycji i Kultury Dawnej w Siewierzu. W weekendy odbywają się tam liczne imprezy, m.in. z ramach Juromanii.

Dobra propozycja na weekend to też Pieskowa Skała w Małopolsce. Przywrócony do dawnej świetności zamek otoczony jest pięknym parkiem, u jego podnóża roztaczają się stawy założone jeszcze w XVI wieku. Minąwszy stawy, zobaczymy Maczugę Herkulesa. Obecnie obiekt jest siedzibą filii Muzeum Zamku Królewskiego na Wawelu. Jest tam urokliwa restauracja. Kręcono tam sceny filmu „Janosik”.

Stąd też niedaleko do Ojcowa i kolejnego zamku. U podnóża romantycznej góry zamkowej oraz wzdłuż całej Doliny Prądnika w XIX w. powstało modne uzdrowisko. Warto tam zwiedzić inne atrakcje turystyczne, między innymi jaskinie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.