Kwintet łupkowy może się rozrosnąć
fot: ARC
PGNiG jest jedną z ośmiu firm, które w Pomorskiem szukają złóż gazu łupkowego
fot: ARC
Enea, PGNiG, KGHM Polska Miedź, PGE i Tauron podpisały 4 lipca umowę umożliwiającą przyśpieszenie prac poszukiwawczych gazu z łupków. Porozumienie to nie wyklucza, że ich współpraca będzie kontynuowana na innych projektach i kolejnych koncesjach.
Zasady tej współpracy będą wymagały jednak odrębnej umowy. Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa wyjaśnia:
- Nasi partnerzy mają możliwość współpracy na innymi koncesjach. Jeżeli będą chcieli rozszerzyć tę współprace, mają tę możliwość. To zależy już od nich . Rozmawiamy z różnymi partnerami, nadal szukamy partnerów do rozmowy. Niekoniecznie do tej konkretnej umowy, ponieważ podpisało ją pięć podmiotów i wszystkie pięcioma musiałoby się zgodzić na jej rozszerzenie. Ale oczywiście jesteśmy otwarci na współpracę i rozmawiamy z różnymi podmiotami o współpracy na jednej z piętnastu czy kilku z piętnastu koncesji, które posiada PGNiG.
Jak zapowiadają przedstawiciele koncernu, pierwszy gaz z projektu realizowanego wspólnie przez pięciu spółek może popłynąć już za cztery lata.