Kultura: przedstawienie o bracie Albercie

fot: ARC

Muzeum z Złotym Potoku zaprasza na przedstawienie o bracie Albercie

fot: ARC

Miłośników historii zapraszamy w sobotę 16 września o godz. 17. do Złotego Potoku na historyczne przedstawienie – Tryptyk osobowościowy Adama Chmielewskiego, czyli brata Alberta (1846-1916), założyciela zgromadzenia tercjarzy i tercjarek św. Franciszka z Asyżu. Impreza odbywa się w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa.

Postać ta wyraża i symbolizuje postawę Polaków w drugiej poł. XIX w. Jest bardzo ważna dla Złotego Potoku, Janowa. Chmielewski był adiutantem samego płk Zygmunta Chmieleńskiego, organizatora i twórcy oddziału, i obozu powstańczego w Złotym Potoku. Ewolucja jego postaci jest niezmiernie ciekawa, po odniesionej ranie koncentruje się na swoich zdolnościach artystyczno - malarskich. Zostaje uznanym malarzem, recenzowanym przez już znanych malarzy szkoły monachijskiej. Przemiana osobowości Adama Chmielowskiego to założenie wspomnianego zgromadzenia zakonu według reguły św. Franciszka z Asyżu.

Zaczynając od żołnierza powstania styczniowego, a kończąc na bracie zakonnym, stał się jedną z ciekawszych ewolucji człowieka - ,,człowieka z krwi i kości’’.

Tej niezwykłej postaci będzie poświęcone spotkanie w ramach EDD w Muzeum Złotopotockim, ul. T. Kościuszki 11.

Wstęp wolny. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej