Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.90 PLN (-4.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

312.00 PLN (-1.89%)

ORLEN S.A.

127.10 PLN (-1.53%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (-0.73%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.75 PLN (-0.77%)

Enea S.A.

22.58 PLN (-3.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-5.56%)

Złoto

4 690.76 USD (-0.54%)

Srebro

75.05 USD (-0.63%)

Ropa naftowa

101.51 USD (+0.44%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+3.31%)

Miedź

6.07 USD (-0.37%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (+1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.90 PLN (-4.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

312.00 PLN (-1.89%)

ORLEN S.A.

127.10 PLN (-1.53%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (-0.73%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.75 PLN (-0.77%)

Enea S.A.

22.58 PLN (-3.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-5.56%)

Złoto

4 690.76 USD (-0.54%)

Srebro

75.05 USD (-0.63%)

Ropa naftowa

101.51 USD (+0.44%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+3.31%)

Miedź

6.07 USD (-0.37%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (+1.12%)

Kto dopłaci do tańszego prądu?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Najbardziej energochłonni odbiorcy wydają na energię nawet ponad 1/4 kosztów całej swej działalności

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wraz z pierwszym dniem lipca w 13 mln gospodarstw domowych potanieje prąd. To efekt decyzji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, który w pierwszej połowie czerwca zatwierdził nowe taryfy na sprzedaż energii dla przedsiębiorstw: Enea SA, Energa Obrót SA, PGE Obrót SA oraz Tauron Sprzedaż.

- Sprzedawcy uznali argumentację, że istnieją przesłanki do obniżenia cen. Jest to bez wątpienia ilustracja ich prorynkowego podejścia i dbałości o klienta - skomentował sprawę Maciej Bando, wiceprezes URE. Nie da się ukryć, że rachunki za elektryczność niższe o kilka procent (wszystkie zatwierdzone taryfy zakładają obniżenie ceny energii dla gospodarstw domowych od ok. 3,9 do 4,6 proc. - red) to z punktu widzenia mieszkańca dobra wiadomość, choć przy przeciętnych opłatach miesięcznych za prąd rzędu 100-200 zł 4-procentowa obniżka, delikatnie mówiąc, nie zwala z nóg.

Inaczej sprawa rysuje się, jeśli spojrzymy na nią z drugiej strony, czyli strony producenta. Nie trzeba być matematykiem, żeby zrozumieć, że jeśli produkujemy coś na masową skalę, obniżka jednostkowego produktu nawet o kilka procent oznacza ogromną kwotę w przypadku całej produkcji.

W argumentacji URE czytamy, że powodem obniżek są zmiany sytuacji na rynku energii, a w szczególności "obniżenie ceny zakupu energii elektrycznej na rynku hurtowym oraz spadające ceny zakupu tzw. zielonych certyfikatów".

Co mówi Urząd?
Trybuna Górnicza zwróciła się do URE z pytaniem, czy sytuacja w ich ocenie nie sprawi, że producenci energii, chcąc zrekompensować sobie straty, zaczną walczyć o niższe ceny surowca, z którego owa energia w znacznej większości powstaje, czyli węgla.

- Taryfy zatwierdzane przez prezesa URE dotyczą sprzedaży energii tylko do gospodarstw domowych, które zużywają ok. 1/4 wolumenu całej produkowanej i sprzedawanej w Polsce energii. Sprzedaż do wszystkich innych grup odbiorców, tj. odbiorców instytucjonalnych, komercyjnych - odbywa się na zasadach wolnorynkowych, a więc sprzedający energię oferują ją po cenach proponowanych przez siebie - wyjaśniła nam rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska. Dodała też, że powodem zmian cen energii dla odbiorców domowych są "niższe ceny zakupu energii na rynku hurtowym, tj. na towarowej giełdzie energii, oraz niższe koszty tzw. systemów wsparcia energetyki odnawialnej, które to koszty ponoszą sprzedawcy".

Rzeczniczka URE podkreśla też, że Urząd nie zajmuje się taryfikacją wytwarzania energii, a jedynie jej sprzedawania. W praktyce oznacza to, że ów wolny rynek stanowi 75 proc. działalności dostawców energii, ale w przypadku pozostałych 25 proc. Urząd decyduje o tym, że ich produkt ma być tańszy... nie narzucając oczywiście zmiany kosztów produkcji. To z kolei oznacza, że producenci energii mają następujące możliwości: albo sprzedawać energię wg nowych taryf, nie obniżając kosztów jej produkcji (co w logiczny sposób oznacza dla nich stratę), albo sprzedawać energię wg nowych taryf, obniżając koszty jej wytworzenia (np. poprzez negocjowanie niższych cen węgla, kupowanego na prawach wolnego rynku).

Dostanie się górnictwu?
W sytuacji, gdy na zwałach zalegają miliony ton polskiego węgla, jego producenci są w najgorszej sytuacji. Obecnie koszty produkcji praktycznie równoważą się z ceną węgla i finalnie cała ta sytuacja oznaczać może, że chcąc utrzymać się na rynku, producenci węgla będą zmuszeni dopłacić do interesu. W warunkach wolnorynkowych to całkiem normalne, ale warto pamiętać, że u podłoża tej sytuacji leży m.in obniżka kosztów pozyskania energii ze źródeł odnawialnych, która jest dotowana i nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem.

- Zmiana cen energii uderzy w energetykę, a ta zwróci się do dostawców paliwa. Nie można uznać za prawidłową sytuacji, w której obciąża się energię uzyskiwaną z węgla kolejnymi opłatami na dofinansowanie innych jej źródeł, a zarazem żąda, by obniżano ceny węgla, bo rachunek się nie zamyka, bo te inne źródła są zbyt drogie - uważa Wojciech Jaros, kierownik Działu Komunikacji Korporacyjnej Katowickiego Holdingu Węglowego.

Kompania Węglowa, największa spółka górnicza w Unii Europejskiej, patrzy na sytuację w podobny sposób. - Dalsze znaczące obniżki cen węgla energetycznego nie są już dzisiaj możliwe - stwierdził rzecznik Kompanii Zbigniew Madej w swojej niedawnej wypowiedzi dla Dziennika Gazety Prawnej.

Przypomnijmy na koniec, że wedle informacji przekazanych przez Ministerstwo Gospodarki w I kwartale br. przychody górnictwa ze sprzedaży węgla spadły o 10 proc., a koszty jego produkcji wzrosły o ponad 5 proc. W sytuacji, gdy unijne dyrektywy i "europejska" polityka praktycznie na każdej płaszczyźnie stawiają na wspieranie OZE, trudno chyba określić to jako efekt "wolnego rynku".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

800 zł za „wyższą emeryturę” - to oszustwo! ZUS ostrzega przed wyłudzeniami

Oszuści znów atakują, tym razem oferując fikcyjne „programy emerytalne”. Mechanizm jest prosty: telefon od rzekomego urzędnika, obietnica wyższej emerytury i SMS z prośba o wpłatę 800 zł.

1750944919 tn kghm2

Zarząd górniczej spółki wnioskuje o wypłatę dywidendy w kwocie 300 mln zł z zysku

Zarząd KGHM Polska Miedź wnioskuje o wypłatę dywidendy z zysku za poprzedni rok w kwocie 300 mln zł, co daje 1,5 zł na akcję. Pozostałą kwotę z zysku, który wyniósł ponad 1,946 mln zł, zarząd miedziowej spółki chce przeznaczyć na kapitał zapasowy - poinformował w poniedziałek w komunikacie KGHM.

Tramwaje Śląskie zamówiły prace w Bytomiu, Chorzowie i Katowicach za ponad 50 mln zł

Umowy na przebudowę odcinków torowisk tramwajowych w Bytomiu, Chorzowie i Katowicach podpisała w poniedziałek spółka Tramwaje Śląskie. Wykonawcą wszystkich kontraktów o łącznej wartości 52,1 mln zł została krakowska firma ZUE.

Od środy na stacji Katowice nowe część peronu 2 i krawędź peronu 3

Od środy 29 kwietnia br. podróżni na stacji Katowice będą mogli korzystać z przebudowanej części peronu nr 2 i nowej krawędzi peronu nr 3 - podały w poniedziałek PKP Polskie Linie Kolejowe. Peron nr 2 był zamknięty od lipca ub. roku.