Krzysztof Tchórzewski o przyszłości kopalń i górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem ministra Krzysztofa Tchórzewskiego realizacja wypłat rekompensat za I półrocze powinna ruszyć we wrześniu i zakończyć się do końca października - początku listopada

fot: Maciej Dorosiński

- W Polsce 75 proc. energii jest wciąż wytwarzane z węgla i skok transformacyjny będzie następował wraz z realizacją inwestycji, a nie w sposób cudowny - powiedział w rozmowie z Super Expressem poseł PiS, były minister energii Krzysztof Tchórzewski. Ocenił, że podobnie jak w 2015 r. tak i teraz uda się rozwiązać kryzys w górnictwie.

Krzysztof Tchórzewski był pytany przez Super Express o rozmowy dotyczące propozycji ministra Jacka Sasina w sprawie kopalń i przyszłości górnictwa. Tchórzewski stwierdził, że w tej sprawie "jest optymistą". - Udało nam się rozwiązać kryzys w 2015 r., uda nam się i teraz. Energetyka i górnictwo zmierza we właściwym kierunku, wszystko jest uzgodnione z Komisją Europejską i to, co do tej pory się w Polsce działo, też było z nią uzgadniane. Jest problem, ale nie jest to żadna katastrofa - podkreślił Tchórzewski.

Dopytywany, skąd się wziął w takim razie kryzys, odpowiedział, że z powodu ciepłej zimy i chłodnego lata. - Ten rok jest dość wyjątkowy, a dodatkowo nie działa aż tak klimatyzacja, którą ma już prawie 10 proc. domów (...). W 2015 r. jako rząd PiS odziedziczyliśmy tragiczną sytuację w górnictwie. I poradziliśmy sobie z tym, że były nadwyżki węgla. Poradzimy sobie i tym razem. Choć wtedy mieliśmy też szczęście, bo po ciepłej zimie było upalne lato. Pomożemy górnikom tak, jak poprzednio - zapowiedział Tchórzewski.

Dodał, że wtedy zastał zadłużenie górnictwa na poziomie 11 mld zł i nastąpiła reorganizacja. - Rozwiązaliśmy dwie potężne firmy, Katowicki Holding Węglowy i Kompanię Węglową. Rozwiązaliśmy zbiorowe umowy pracy, do czego też trzeba było przekonać górników. To nie było łatwe. Udało się odrzucić tę narośl, te spółki, w które obrosło górnictwo. Dokapitalizowanie na poziomie 3,2 mld zł wystarczyło do obsłużenia inwestycji zadłużenia. To jest garb, który jest wciąż dla górnictwa problemem - podkreślił Tchórzewski.

Pytany z kolei, czy znów trzeba będzie zamykać kopalnie, zaznaczył, że to jest kwestia polityczna i wynika to z podpisanego pakietu zimowego. Wskazał także, że w 2021 r. z najstarszych elektrowni zostanie odstawionych ok. 4 tys. megawatów, a w 2025 r. następnych 4-6 tys. - To będzie duża redukcja zużycia węgla. Choć podkreślę, że to też nie będzie dramat, bo będzie po prostu trzeba bardzo ograniczać import, który się rozbrykał w związku ze zwiększonym zużyciem w nowych elektrowniach w Kozienicach i Opolu. Import był zdecydowanie za duży i stworzył bałagan na rynku - zauważył Tchórzewski.

W jego opinii spadek cen na świecie nałożył się na długoterminowe kontrakty, a system wahania cen węgla jest ustalony na 3-5 lat. - Do tego menedżerowie spółek premiowani za wyniki z konkretnej spółki nie patrzyli tak, jak właściciel, tak jak państwo - na całokształt. Trzeba będzie tu większych rygorów związanych z przepisami. To jednak rzecz do opanowania. Nie tylko nie ma tragedii, ale możemy czuć się bezpiecznie pod względem energetycznym - stwierdził były minister energii.

Zapytany, dlaczego należałoby zamknąć dwie kopalnie szybciej, a mówi się o kopalniach Wujek i Ruda jeszcze raz podkreślił, że to kwestia decyzji politycznej i porozumienia, czy je dokapitalizować, czy zamknąć. - Problem pojawił się z tego powodu, że trzeba otwierać kolejne pokłady. Są one niżej, na dłuższych korytarzach. Efektywność pracy w takich pokładach i transportu na górę spada. Zarazem nie można też pozwolić na bankructwo kopalń. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że energia z węgla będzie coraz droższa, mamy wiele elektrowni węglowych, które są stare i będą zamykane - zaznaczył Tchórzewski.

Zauważył także, że w Polsce 75 proc. energii jest wciąż wytwarzanej z węgla i skok transformacyjny będzie następował wraz z realizacją inwestycji, a nie "w sposób cudowny".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.