Kryzys związany z pandemią nie odbił się znacząco na energetyce jądrowej

1609848796 elektrownia pixabay 04

fot: pixabay.com

Polski nie stać już na węgiel, dlatego rząd powinien priorytetowo potraktować projekt budowy reaktorów jądrowych

fot: pixabay.com

Według GlobalData – czołowej firmy zajmującej się analizą danych i konsultingiem – kryzys związany z pandemią nie odbił się znacząco na energetyce jądrowej. Jest to m.in. związane ze specyfiką jej działania. Bardziej jednak odczuły go kopalnie wydobywające uran.

– Trzeba też zwrócić uwagę, że tankowanie reaktorów odbywa się co 12-18 miesięcy. Natomiast elektrownie konwencjonalne wymagają stałych dostaw i tu mogły pojawić się pewne ograniczenia – wskazuje Vinneth Bajaj, analityk ds. górnictwa w GlobalData.

Agencja zwraca też uwagę, że Stany Zjednoczone rozważają obecnie wydłużenie okresu eksploatacji swoich siłowni jądrowych nawet o 100 lat. Natomiast Unia Europejska, a ponadto Chiny, Japonia i Korea Południowa zmieniły zapisy swoich polityk klimatycznych wskazując na wzrost popytu na energię jądrową i zmniejszenie udziału węgla w miksie energetycznym.

Kluczowy dla realizacji programów atomowych jest uran. Prognozuje się, że jego globalna produkcja w 2021 roku wzrośnie o 3,1 proc. i wyniesie 51,2 tys. t. Wpływ na to będzie mieć wznowienie produkcji m.in. w kopalni Cigar Lake w Kanadzie i innych zakładach wydobywczych, których prace zawieszono w 2020 r.

W Kazachstanie – według prognoz – wzrost wyniesie ponad 15 proc., a w Rosji ponad 5 proc. Na drugim biegunie znajduje się natomiast Australia. Na antypodach produkcja uranu ma spaść o ponad 21 proc. Głównym powodem jest tu zamknięcie kopalni Ranger.

– Globalna produkcja uranu była w ostatnich latach ograniczona, głównie z powodu spowolnienia rynku. Na to dodatkowo wpłynęła pandemia COVID-19 z początku 2020 r. W rzeczywistości globalna produkcja spadła o 9,2 proc. do 49,7 tys. t w 2020 r. Największe spadki zaobserwowano w Kanadzie (43,9 proc.) i Kazachstanie (14,6 proc.). Na świecie prawie 60 proc. uranu pochodzi właśnie z tych dwóch krajów – komentuje Vinneth Bajaj.

W Kazachstanie pierwsze restrykcje związane z epidemią pojawiły się w kwietniu 2020 r. Wówczas na cztery miesiące ograniczono produkcję we wszystkich kopalniach uranu. Ograniczenia wprowadzono także w Australii, Namibii i Republice Południowej Afryki. Obostrzenia w tych krajach były jednak łagodzone z końcem trzeciego kwartału ub.r. i tym samym kopalnie wznawiały działalność.

– Oczekuje się, że globalna produkcja uranu będzie rosła w latach 2021-2025 średnio o 6,2 proc. W skali roku, by osiągnąć poziom 65,2 tys. t w 2025 r., Kazachstan, który posiada jedne z największych na świecie złóż uranu, będzie nadal liderem w zakresie dostaw w okresie najbliższych kilku lat – wskazuje Vinneth Bajaj.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.