Koronawirus: zarażenia bez wpływu na pracę kopalń

1585044472 kamera sosnica

fot: PGG

Polska Grupa Górnicza przekaże placówkom medycznym dziesięć specjalistycznych kamer termowizyjnych

fot: PGG

Jak poinformowało dzisiaj, 20 kwietnia, biuro prasowe Polskiej Grupy Górniczej,  od początku epidemii  odnotowano przypadki zakażeń koronawirusem w kopalniach.

Najnowsze to kilka przypadków w Murcki-Staszic. Te zakażenia nie mają wpływu na pracę zakładów, w których stosowany jest surowy rygor sanitarny.

- Czekamy na oficjalne potwierdzenie i informację o skali problemu z kopalni Murcki-Staszic. Jest tam kilka przypadków zakażeń wśród pracowników - podkreśla Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy PGG. 

Pierwszy przypadek zakażenia odnotowano na początku marca w kopalni Marcel.  Wirusa w tym czasie wykryto także u dwóch u dwóch pielęgniarek z punktu opatrunkowego w Ruchu Rydułtowy.

W kopalni Jankowice zarażonych koronawirusem jest czterech pracowników. W Sośnicy także czterech (3 pracowników kopalni, 1 firmy zewnętrznej), a w Murckach-Staszic - kilku. Kilkadziesiąt osób zatrudnionych w PGG jest na domowej kwarantannie.

PGG to największa spółka górnicza w kraju i w Unii, zatrudnia około 40 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.