fot: Maciej Dorosiński
fot: Maciej Dorosiński
Wielka Brytania stała się euroipejskim poligonem walki z nowym wariantem koronawirusa. Tamtejszy rząd ze względu na rosnącą liczbę zarażeń Omikronem przyspiesza program szczepień. Taką decyzję ogłosił w niedzielę wieczorem premier Boris Johnson, znany wcześniej ze swojego sceptycyzmu wobec pandemii. Jak donosi dzisiejszy The New York Times, rząd zamierza od 1 stycznia zaoferować zastrzyki przypominające tym wszystkim uprawnionym powyżej 18 roku życia, w przypadku których od drugiej dawki szczepionki upłynęły trzy miesiące.
- Aby osiągnąć nowy cel, Narodowa Służba Zdrowia będzie musiała odroczyć niektóre inne procedury medyczne do końca roku - powiedział premier Johnson.
W tych planach służbę zdrowia wesprze wojsko. Amerykański dziennik informuje, że pierwsze na świecie badanie odpowiadające na pytanie: w jaki sposób szczepionki radzą sobie z wariantem Omikron, wykazało, że trzecia dawka szczepionki zapewnia znaczną ochronę.
Ministerstwo Zdrowia poinformowało w raporcie epidemicznym o wykryciu w kraju 11 379 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Najwięcej chorych zdiagnozowano w województwie mazowieckim. Dane z niedzieli zawsze są mocno zaniżone, bo większość placówek medycznych nie prowadzi w ten dzień statystyk, nie wypisuje też aktów zgonu.
Nowe przypadki zakażenia według resortu 13 grudnia dotyczą województw: mazowieckiego (1876), śląskiego (1432), dolnośląskiego (1188), wielkopolskiego (1085), małopolskiego (922), pomorskiego (820), łódzkiego (702), zachodniopomorskiego (636), kujawsko-pomorskiego (495), opolskiego (475), lubuskiego (354), warmińsko-mazurskiego (326), podkarpackiego (305), świętokrzyskiego (280), lubelskiego (241), podlaskiego (112).
Dynamika zarażeń powoli spada. Niestety gwałtownie przybywa pacjentów w szpitalach i na OIOM-ach. W ciągu ostatniej doby było ich 407, co oznacza, że liczba hospitalizacji z powodu koronawirusa przekroczyła 24 tysiące (dokładnie 24 051). W zasobach mamy ponad 31 tysięcy łóżek przygotowanych dla tych pacjentów. Niestety ich leczenie (w zdecydowanej większości to osoby niezaszczepione) odbywa się kosztem innych, ciężko chorych pacjentów.