Koronawirus uderza w węgiel i elektronikę

1581692641 universalcoal

fot: Universal Coal

Inwestycje związane z planowanym rozwojem górnictwa w Indiach szacowane są na 6,5 mld dolarów

fot: Universal Coal

Epidemia koronawirusa i choroby, która niedawno otrzymała nazwę COVID-19 uderza w światowe rynki. Wpłynie nie tylko na ceny ropy i jej produktów, ale również na ceny węgla i skroplonego gazu. Koronawirus uderza również w elektronikę.

O spadku chińskiego zapotrzebowania na ropę wiadomo już od kilku tygodni. Teraz analitycy wyliczają, że chińska gospodarka przez epidemię koronawirusa zmniejsza również zapotrzebowanie na węgiel i skroplony gaz (LNG). Spadek jest konkretny: chiński przemysł będzie potrzebował o 73 mld (tak, miliardy) kWh mniej niż dotychczas. To co prawda w chińskiej skali raptem 1,5 proc. zużycia energii, ale jednocześnie tyle, ile w ciągu roku zużywa kaj taki jak Chile. Eksperci przeliczają ten spadek zapotrzebowania na 30 mln ton węgla, lub 9 mln ton LNG. Właśnie o tyle mniej jest w stanie wchłonąć chiński rynek. Dla producentów węgla i gazu oznacza to wymierny problem. Będą musieli zredukjować swoje moce produkcyjne, żeby nie tworzyć zapasów a jednocześnie utrzymać ceny na poziomie opłacalnym dla zbywcy i odbiorcy. 

Sytuacja na rynku węgla i LNG przypomina tę na rynku ropy naftowej. O ile jednak przy ropie naftowej działania krajów zrzeszonych w kartelu OPEC+ zmierzają w kierunku ustbilizowania cen przez ograniczanie produkcji, o tyle rynek węgla i gazu jest zbyt zatomizowany, by doprowadzić do stbilizacji cen. 

Epidemia koronawirusa uderza nie tylko w energetykę, ale również w elektronikę. Chińskie fabryki, które do tej pory dostarczały komponenty do budowy komputerów, telefonów, czy produktów z grupy internetu rzeczy, nie są w stanie wykonać zmówień. Dodatkowym problemem jest kwestia załadunku i transportu produkcji z Chin. Z powodu epidemii chińskie porty i lotniska pracują niemal w obsadach szkieletowych, a jednocześnie światowi kontrahenci zwlekają z zmówieniami, obawiając się zaimportowania wraz ze sprzętem wyjątkowo odpornego na warunki koronawirusa.

Doszło do tego, że pierwszy raz w historii będzie trzeba odwołać największe światowe targi technologii mobilnych. Mobile World Congress 2020 miał wystartować 24 lutego w Barcelonie. - Globalne obawy związane z wybuchem epidemii koronawirusa, obawami dotyczącymi podróży i innymi okolicznościami uniemożliwiają GSMA zorganizowanie imprezy - napisała w oficjalnym oświadczeniu GSM Assotiation - organizator imprezy. MWC to impreza kongresowo-targowa, która przyciąga do Barcelony wszystkich światowych graczy: największych operatorów telekomunikacyjnych, producentów sprzętu i oprogramowania, a także przedstawicieli rządów z całego świata. Tym razem przyjazdu odmówili m.in.  Amazon , LG , Sony i NVIDIA. Sony zapowiedziało prezentację swoich najnowszych telefonów w serwisie YouTube, natomiast LG ma zamiar zorganizować własne wydażenie, w bliżej niezdefiniowanej przyszłości. 

W ubiegłorocznej edycji MWC wzięło udział ponad 100 000 osób. Chiński udział w tym wydarzeniu szacowany jest na nawet 30 proc. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1653373709 ukraina

Strach o wpływ sytuacji na Ukrainie na Polskę rośnie

W sierpniu 28,2 proc. respondentów określiło obecną sytuację na terytorium Ukrainy jako duże zagrożenie dla suwerenności i niepodległości Polski. To więcej niż w lipcu, kiedy taką opinię miało 22,8 proc. badanych - wynika z opublikowanych w środę danych GUS.

Szyb Jas Mos KZM 18

Wieża szybowa Jas II wysadzona w powietrze. Użyto prawie 50 kg dynamitu

Wieża szybowa Jas II po byłej kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju została zlikwidowana metodą minerską. Spółka Restrukturyzacji Kopalń poinformowała, że zakończyła likwidację ostatniego elementu pogórniczej infrastruktury po byłej KWK Jas-Mos-Jastrzębie III. Była to ostatnia kopalnia likwidowana przez SRK. Detonacja miała miejsce w środę 19 sierpnia.

Energa-Operator ma 347 mln zł dofinansowania na modernizację i rozwój sieci

Energa-Operator otrzymała łącznie 347 mln zł dofinansowania na dwa projekty modernizacji i rozwoju sieci z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS) 2021-2027 - podała spółka w komunikacie prasowym.

Zmiany podatkowe mogą mieć pozytywny wpływ na wzrost polskiego PKB

Zapowiedzi rządu w zakresie m.in. zwiększenia progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł wydają się pozytywne dla perspektyw wzrostu gospodarczego Polski - powiedział główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Jego zdaniem nie powinny one wpłynąć na zmianę ratingu kraju.