Koronawirus: Przedsiębiorcy prognozują pogorszenie proporcjonalne do siły odebranych ciosów

fot: Krystian Krawczyk

Odmrażanie kolejnych branż gospodarki powinno być ogłaszane razem z pakietem dalszych działań antykryzysowych

fot: Krystian Krawczyk

Kwietniowe badanie koniunktury GUS nie pozostawia żadnych wątpliwości: nie ma branży odpornej na globalną pandemię, silne ograniczenia administracyjne nałożone na działalność gospodarczą oraz obawy konsumentów o zdrowie czy swoją sytuację na rynku pracy – podkreślają eksperci Konfederacji Lewiatan.

Zdaniem dr Sonii Buchholtz, ekspertki Konfederacji Lewiatan, we wszystkich prezentowanych obszarach gospodarki koniunktura oceniana jest najgorzej od początku gromadzenia danych. Dla wszystkich analizowanych gałęzi wykres przybiera kształt klifu.

- Zazwyczaj w tym miejscu piszemy o poziomach wskaźników, ale obecnie bardziej miarodajnym byłoby wskazać rzędy wielkości: dla większości analizowanych branż wskaźnik wyrównany sezonowo plasuje się na minusie w przedziale między -40 a -50, z wyłączeniem zakwaterowania i gastronomii, w której wskaźnik sięga prawie -75, i tradycyjnie lepiej radzących sobie informacji i komunikacji oraz finansów i ubezpieczeń ze wskaźnikiem oscylującym wokół -20. Dla porównania warto przypomnieć, że jeszcze przed miesiącem w większości analizowanych gałęzi notowaliśmy wyniki w okolicach zera - jednocyfrowo na plusie lub (częściej) na minusie – podkreśla ekspertka.

Dodaje, że przedsiębiorcy prognozują dalsze pogorszenie proporcjonalne do siły odebranych dotychczas ciosów - dla przetwórstwa, budownictwa, handlu czy transportu oczekiwania szacowane są na -70, w hotelarstwie i gastronomii przekraczają -80, i nawet branże, w których świadczenie usług pozornie nie uległo istotnej zmianie, jak informacja, oczekują osłabienia swojej pozycji (-49.0).

- Podobną tendencję widać także w usługach finansowych, w których upatruje się ważnej roli w wychodzeniu z recesji (-60,8). Nie powinno to jednak zaskakiwać, wziąwszy pod uwagę pogarszającą się kondycję klientów, większe ryzyko ogólnogospodarcze, czy konieczność wypłat ubezpieczeniowych – mówi dr Buchholtz.

Zdaniem Konfederacji Lewiatan odsetek firm, dla których negatywny wpływ jest odczuwalny, bardzo szybko wzrasta. Dla istotnej części z nich zaczyna już zagrażać stabilności firmy. W zakwaterowaniu i gastronomii na taki skrajny scenariusz wskazało dwie trzecie ankietowanych przedsiębiorstw, w handlu detalicznym i transporcie - jedna trzecia, w budownictwie - jedna czwarta. Z tego względu ok. połowa firm z analizowanych branż (z wyłączeniem budownictwa) wdraża znaczące w skali i charakterze działania ratunkowe - w marcu wskazywano głównie na działania korygujące.

Ekspertka podkreśla, że bieżąca sytuacja w oczywisty sposób rozlewa się na wszystkie typy podmiotów w gospodarce: poddostawców, klientów i pracowników. Korygowanie planowanych poziomów inwestycji w dół to jeden z nich. Drugim czytelnym sygnałem jest redukowanie zapotrzebowania na wszystkich etapach działalności - proporcjonalne zmiany zamówień są składane przez klientów, więc przekładają się na proporcjonalnie zmniejszone zapotrzebowanie u dostawców respondentów. O ile o spowolnieniach mówi się w kategoriach schładzania, o tyle teraz mamy do czynienia z błyskawicznym zlodowaceniem.

- Bardzo niepokojącym zjawiskiem innym jest pojawienie się zatorów płatniczych - w marcu jeszcze wiele podmiotów nie doświadczało ich lub miały one nieznaczny wpływ na prowadzoną działalność. W kwietniowych szacunkach znacznie większy odsetek (ok. 85 proc.) wspomina o ich obecności - dominują zatory uznawane za poważne, a odsetek podmiotów oceniających zatory jako zagrażające stabilności firmy w handlu detalicznym i transporcie sięga 20 proc., a w hotelarstwie i gastronomii – 28 proc. - wylicza dr Buchholtz.

Jej zdaniem sposób świadczenia pracy nie zmienia się szybko, co niestety działa na niekorzyść scenariusza V wyjścia z recesji. W świetle oceny ankietowanych firm, praca zdalna w przetwórstwie, budownictwie, czy handlu detalicznym dotyczy ok. 15 proc. stanowisk, tylko nieznacznie lepiej jest w logistyce – 22,3 proc. i handlu hurtowym – 33,6 proc. Należy przy tym dodać, że ankieta GUS nie obejmuje wielu typów usług nowoczesnych, w których te odsetki będą zdecydowanie wyższe.

Kwarantanna ma relatywnie niewielkie oddziaływanie na wielkość kadry, ale jeśli dołączyć do tego urlopy wypoczynkowe i opiekuńcze, uszczerbek staje się odczuwalny. W kwietniu liczba osób efektywnie świadczących pracę spadła o ponad 40 proc. w hotelarstwie i gastronomii oraz o ok. 20-25 proc. w pozostałych analizowanych branżach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.