Koronawirus: Podstawowe błędy we wnioskach ZUS

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Od 1 kwietnia przedsiębiorcy złożyli do ZUS ponad milion wniosków o pomoc w ramach tarczy antykryzysowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Brak podpisu pod oświadczeniem, imię i nazwisko „Jan Kowalski” spisane ze wzoru wniosku, błędny numer rachunku bankowego, czy wpisywanie stawki godzinowej zamiast wynagrodzenia - to tylko część błędów, jakie popełniają przedsiębiorcy przy wypisywaniu wniosków o pomoc w ramach tzw. tarczy antykryzysowej. Błędnie wypełnione formularze trzeba zweryfikować, wyjaśnić, co znaczenie wydłuża czas załatwienia sprawy.

- W wielu przypadkach są to podstawowe błędy, jak chociażby brak podpisu. Wydaje się, że to niby nic wielkiego, ale sprawia, że wniosek, zamiast do realizacji musi zostać uzupełniony i wszczynane jest postępowanie wyjaśniające. To wydłuża czas załatwienia sprawy jak chociażby wypłaty postojowego czy wydanie decyzji o zwolnieniu z opłacania składek. Dlatego bardzo prosimy naszych klientów, by przed wysłaniem wniosku, uważnie go przeczytali, sprawdzili, czy wszystkie dane są prawidłowo wpisane - mówi Beata Kopczyńska, rzecznik ZUS województwa śląskiego.

Jan Kowalski we wniosku

Najczęstszy błąd, jaki popełniają wnioskodawcy to brak podpisu we wniosku. Przedsiębiorcy często dopisują też niepotrzebne informacje w różnych miejscach formularza. Są też przypadki, że zamiast wynagrodzenia miesięcznego wpisywana jest stawka godzinowa lub błędny numer rachunku bankowego, albo zamiast niego wpisywany jest indywidualny numer rachunku składkowego w ZUS.

Zdarzają się też inne błędy jak chociażby podpisywanie się imieniem i nazwiskiem ze wzorów ZUS.

- Udostępniliśmy na naszej stronie internetowej wzór poprawnie wypełnionego wniosku, który jest podpisany jako Jan Kowalski. Niestety niektóre osoby przepisują wzór bezrefleksyjnie i wpisują takie właśnie imię i nazwisko albo inne dane osobowe ze wzoru. Wiele wniosków wpływało na różne e-maile placówek ZUS, co również jest błędem. Takie osoby muszą je ponownie złożyć - informuje rzeczniczka.

Zanim wyślesz - przeczytaj

ZUS zwraca się z prośbą do klientów o staranne wypełnianie dokumentów. To decyduje o terminie wypłaty świadczenia. - Wnioski z błędami wymagają postępowania wyjaśniającego. Musimy zadzwonić, napisać mail, skontaktować się z wnioskodawcą, co znacznie wydłuża procedowanie takiego wniosku – wskazuje rzecznik.

Wnioski do ZUS można składać elektronicznie (za pomocą PUE) lub papierowo. Wszelkie informacje na temat tego: kto może skorzystać z ulg, gdzie składać wnioski i jak je wypełnić, można znaleźć na stronie internetowej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Tysiące wniosków do śląskich ZUS

Od 1 kwietnia przedsiębiorcy złożyli do ZUS ponad milion wniosków o pomoc w ramach tarczy antykryzysowej. W województwie śląskim złożono ich ponad 110 tysięcy, najwięcej, bo około 85 tys. wniosków dotyczyło zwolnienia z opłacania składek.

Natomiast, w zeszłym tygodniu, 15 kwietnia, wypłacono pierwsze świadczenia postojowe. W województwie śląskim pieniądze trafiły do blisko 9,5 tys. samozatrudnionych. Łączna kwota wypłaty „postojowego” dla śląskich biznesmenów przekroczy 19 mln zł.

W najbliższy poniedziałek na kontach przedsiębiorców pojawią się kolejne świadczenia postojowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".