Koronawirus: PGG dobrze sobie radzi z pandemią

1569588417 csm kopalnia jankowcie fotalarisz

fot: UM w Rybniku (A. Larisz)

Komunikat o uchwale radnych UM w Rybniku ilustruje panoramą zatrudniającej ponad 3 tys. osób kopalni Jankowice (ruch kopalni ROW)

fot: UM w Rybniku (A. Larisz)

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Jankowice zarażonych koronawirusem jest już czterech pracowników. Kilkadziesiąt osób jest na domowej kwarantannie.

- Kopalnia pracuje normalnie, nie ma przestojów w produkcji – podkreśla Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.

W sumie w kopalniach ROW jest pięć potwierdzonych przypadków zakażeń koronawirusem. Ten piąty to przypadek z kopalni Marcel, z początku kwietnia. W tym czasie zakażenie stwierdzono też u dwóch pielęgniarek  z punktu opatrunkowego w Ruchu Rydułtowy. 

Jak informuje biuro prasowe spółki, we wszystkich kopalniach Polskiej Grupy Górniczej sztaby kryzysowe wdrożyły bardzo ostre wymogi bezpieczeństwa. 

Wprowadzono nowy system zjazdów, aby uniknąć kumulacji górników przy szybie. Dyżurni kontrolują, aby między kolejnymi zjazdami był czas na dezynfekcję klatek i urządzeń. Do szoli zamiast 22 mężczyzn, jak wcześniej, teraz może wejść tylko dziesięciu. Noszą obowiązkowe maski i ustawiają się przestrzegając dystansu: w pomoście na żółtych liniach co półtorej metra, w klatce - odwróceni zawsze plecami do siebie.

Kopalnie unikają zatłoczenia łaźni, nadszybia i podszybia. Ludzie nie kumulują się o jednym czasie w tych samych miejscach.

W czynności związane z dezynfekcją zaangażowani są ratownicy, pracownicy wentylacji i ochrona. Ci ostatni przy pomocy zdalnych kamer termowizyjnych monitorują temperaturę ciała wchodzących i spryskują dłonie płynem odkażającym. Na placu np. przed kopalnią w Halembie ustawiono specjalny tor przeszkód - korytarze wyznaczone taśmami w taki sposób, by pracownicy nie tłoczyli się przed bramą wejściową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.