Kopalnie pobierają 200 tysięcy próbek. Po to, żeby urobek był bogaty

1722420401 kghm probki

fot: Kghm

W każdym roku w KGHM pobieranych jest około 200 tysięcy próbek

fot: Kghm

Łącznie, w ciągu jednego roku, geolodzy badający złoża rud miedzi w kopalniach KGHM Polska Miedź pobierają do analizy 40 ton skał. Prowadzenie badań i analizy geologicznej pozwala wskazywać kierunki i miejsca, w których wydobywany urobek może być bogaty w surowce produkowane przez miedziowego giganta. Próbki geologiczne pobierane są we wszystkich drążonych wyrobiskach górniczych Polskiej Miedzi – informują przedstawiciele KGHM.

Jak podkreślają przedstawiciele KGHM, testy geologiczne to bardzo złożony proces. Geolodzy pracujący w KGHM pobierają w drążonych wyrobiskach górniczych serie niewielkich, ok. 200-gramowych próbek ułożonych liniowo od stropu do spągu (czyli dolnej powierzchni warstw skalnych). Fragmenty skał, oddzielone od tzw. calizny (przestrzeni nienaruszonej robotami górniczymi) są oznaczane konkretnym kodem, pakowane do worków i wysyłane do laboratoriów. Tam analizowany jest skład chemiczny próbki i oznaczane są dokładnie wszystkie najważniejsze metale. Miedź jest oznaczona we wszystkich próbkach, srebro w ponad połowie z nich, a pozostałe składniki (np. molibden, nikiel czy żelazo) w blisko tysiącu starannie wybranych próbek.

W przypadkach, gdy miąższość (czyli grubość) złoża jest większa niż wysokość wyrobiska górniczego, geolodzy wykonują tzw. dowierty, czyli pionowe otwory wiertnicze w stropie lub w spągu. Dzięki temu geolodzy mogą określić granice pionowe nawet najgrubszych pokładów.

Pod ziemią sporządzane są także tzw. atesty, czyli informacje o interwałach testowanych profili, miąższości poszczególnych warstw oraz opis skał.

Litologia, czyli nauka o skałach to podstawa w pracy geologów pod ziemią. Dzięki znajomości skał i ich charakterystyce łatwiej im identyfikować miejsca, w których można spodziewać się rud o dużej zasobności. W przypadku badań złóż KGHM geolodzy opisują kilka odmian litologicznych piaskowców, łupków miedzionośnych oraz skał węglanowych.

Podobny proces pobierania próbek realizowany jest w złożach soli kamiennej. W próbkach soli oznaczana jest przede wszystkim jej zawartość jako NaCl oraz badane są substancje nierozpuszczalne.

Geolodzy Polskiej Miedzi w pracy korzystają z dedykowanych aplikacji komputerowych i prowadzą dokumentację elektroniczną.

W każdym roku w KGHM pobieranych jest ok. 200 tysięcy próbek, a każda z nich waży ok. 200 gramów. Oznacza to, że w celu analizy i sprawdzenia składu geolodzy pobierają 40 ton skał rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.