Pompa ciepła z pułapką. Zezwolenie od nadzoru górniczego masz? Grozi ci gigantyczna kara

O komfortowym mieszkaniu, na dodatek samowystarczalnym energetycznie, marzą dziś miliony naszych rodaków w kraju. Gruntowe pompy ciepła mogą po części te marzenia spełnić. Te nowoczesne urządzenia grzewcze, wykorzystujące energię zgromadzoną w ziemi, doskonale nadają się do ogrzewania domu i przygotowania ciepłej wody. Zyskują coraz większą popularność. Nie wszyscy jednak świadomi są tego, że ich instalacja często wymaga zastosowania przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Warto się z nimi zapoznać, zanim będzie za późno.

fot: Tauron

Taka pompa ciepła wymaga specjalnych pozwoleń

fot: Tauron

O komfortowym mieszkaniu, na dodatek samowystarczalnym energetycznie, marzą dziś miliony naszych rodaków w kraju. Gruntowe pompy ciepła mogą po części te marzenia spełnić. Te nowoczesne urządzenia grzewcze, wykorzystujące energię zgromadzoną w ziemi, doskonale nadają się do ogrzewania domu i przygotowania ciepłej wody. Zyskują coraz większą popularność. Nie wszyscy jednak świadomi są tego, że ich instalacja często wymaga zastosowania przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Warto się z nimi zapoznać, zanim będzie za późno.

Pewna firma na Śląsku wykonała odwierty na zlecenie właścicieli osiedla domków jednorodzinnych. Miała być dotacja z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a skończyło się na wstrzymaniu jej wypłaty i nałożeniu przez organy nadzoru górniczego opłaty podwyższonej na kwotę ponad 400 tys. zł. I znów jak przysłowiowy bumerang powróciła stara maksyma o tym, że nieznajomość prawa nie stanowi usprawiedliwienia.

Rzeczywiście, pompy ciepła przeżywają istny boom. Te głębinowe najbardziej się opłacają, czerpią bowiem stałą temperaturę głębin Ziemi i za pomocą wymiennika gruntowego przekazują ją do systemu grzewczego budynku. Instalacja wymaga jednak wykonania pionowego otworu w górotworze. W sytuacji, gdy otwór jest głębszy niż 30 m albo ma głębokość mniejszą niż 30 m, ale znajduje się w obszarze górniczym, to jego wykonanie w celu wykorzystania ciepła Ziemi podlega przepisom Prawa geologicznego i górniczego. 

Bez projektu, bez zgody

– To oznacza, że ten, kto wykonuje taki otwór geologiczny, musi najpierw sporządzić projekt robót geologicznych, w którym wyjaśni m.in., w jakim celu go wykonuje, jaki jest harmonogram prac, jaką metodę zastosuje przy wykonywaniu odwiertu, w jakiej lokalizacji i jaki będzie wpływ na środowisko tego odwiertu. Taki dokument zgłasza się następnie staroście i jeżeli uzna on, że projekt nie odpowiada wymaganiom prawa, sposób wykonywania zamierzonych robót zagraża środowisku lub rodzaj i zakres oraz sposób wykonania robót nie odpowiadają ich celowi, to zgłosi sprzeciw – wyjaśnia Małgorzata Waksmańska, dyrektor Departamentu Prawnego w Wyższym Urzędzie Górniczym.

Na wykonywanie tego rodzaju robót i instalację pomp ciepła można uzyskać szereg dotacji finansowych, m.in. z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Tak też było w przypadku wspomnianej wcześniej firmy, która wykonała odwierty na jednym z osiedli na Śląsku. Teraz okazuje się, że kilkadziesiąt otworów geologicznych wywiercono bez podlegających zgłoszeniu projektów robót geologicznych. Co gorsza, na załatwienie formalności jest już za późno.

– W takich sytuacjach mówimy o nielegalnej działalności podlegającej opłacie podwyższonej, którą nakłada dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego. Wynosi ona 40 tys. zł za każdy kilometr kwadratowy powierzchni terenu objętej robotami geologicznymi, przy czym rozpoczęty kilometr kwadratowy powierzchni terenu liczy się jako cały.

– Jest to bardzo wysoka opłata, w związku z tym należałoby uczulić inwestorów, że wykonanie odwiertów do pomp ciepła w głębokości poniżej 30 m w obszarze górniczym zawsze wymaga stosowania ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz posiadania dokumentu, jakim jest projekt robót geologicznych – dodaje dyrektor Małgorzata Waksmańska.

Na tym jednak nie koniec. W przypadku otworów o głębokości przekraczającej 100 m odpowiednie zastosowanie znajdują również przepisy dotyczące ruchu zakładu górniczego, w tym obowiązek sporządzenia planu ruchu zakładu górniczego. Ustawodawca w tym przypadku przypomina o zagrożeniach, jakie są z tym związane, a bywają porównywalne do zagrożeń związanych z ruchem zakładu górniczego. 

Kto ponosi odpowiedzialność?

Co ciekawe, Prawo geologiczne i górnicze zakłada, że to sprawca ponosi odpowiedzialność za nielegalną działalność. W omawianym przypadku sprawcą tym był podwykonawca – firma zatrudniona do wykonania otworów wiertniczych. Umowy z właścicielami budynków były zawierane przez podmiot wyspecjalizowany w montażu głębinowych pomp ciepła, który zlecił wykonanie otworów firmie wiertniczej. I to właśnie podwykonawca powinien był zadbać o dopełnienie wszystkich formalności przed przystąpieniem do wykonywania odwiertów. Obowiązku tego jednak nie dopełnił. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego nałożył opłatę podwyższoną w wysokości 520 tys. zł, a kwota ta została zmniejszona do 440 tys. zł przez drugą instancję, czyli Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. 

Teraz sprawa trafi z pewnością do sądu. Jakie szanse ma ukarany podmiot na to, aby koniec końców postawić w sądzie na swoim? Dotychczasowe orzecznictwo wskazuje, że raczej ograniczone. Utrwaliła się bowiem praktyka, że sądy w tego rodzaju sprawach nie powołują biegłych, a opierają się na dokumentach sporządzonych przez pracowników inspekcyjno-technicznych zatrudnionych w okręgowych urzędach górniczych i w Wyższym Urzędzie Górniczym. Argumentacja, że nie są oni do tego uprawnieni, od dawna już nie przekonuje sądów.

Oczywiście, wykonawca odwiertów będzie starał się obarczyć odpowiedzialnością osoby trzecie, ale przepisy prawa geologicznego i górniczego są w tym zakresie jednoznaczne. Dopiero w przypadku braku podmiotu, który prowadził roboty geologiczne bez podlegającego zgłoszeniu projektu robót, w grę wchodzi odpowiedzialność właściciela nieruchomości albo innej osoby posiadającej tytuł prawny do nieruchomości.

Co więc począć, planując inwestycję w głębinową pompę ciepła? Otóż w celu uniknięcia wątpliwości i niepotrzebnych przepychanek w tym zakresie inwestorzy powinni zadbać o to, by w umowie z wykonawcą instalacji znalazł się stosowny zapis mówiący o tym, że to wykonawca musi przestrzegać przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze i zobowiązany jest zdobyć wszystkie wymagane dokumenty, niezbędne do wykonania instalacji gruntowej pompy ciepła.

– Należy zatem uczulić zarówno właścicieli nieruchomości, jak i wykonawców instalacji, aby nie zlecali wykonania odwiertów firmom nieposiadającym odpowiedniej świadomości prawnej w tym zakresie. Potencjalnie bowiem to właśnie właściciele nieruchomości, nawet po latach eksploatacji głębinowej pompy ciepła, mogą ponieść karę za wykonanie odwiertów niezgodnie z przepisami – podsumowuje dyrektor Małgorzata Waksmańska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

7,8 mln zł na rozwój kompetencji w transporcie i energetyce OZE

Ponad 7,8 mln zł może trafić na rozwój kompetencji w transporcie i sektorze OZE w ramach konkursu, którego celem jest ograniczenie niedoboru wykwalifikowanych pracowników w obu branżach - poinformowała w piątek Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Nabór ruszy we wrześniu.

Martwią cię ceny benzyny? Będzie jeszcze gorzej. Podziękuj Trumpowi

Cena ropy w USA zwyżkuje. Inwestorzy obawiają się o ponowne zakłócenia w dostawach wobec zamknięcia cieśniny Ormuz i planów poboru opłat za tranzyt.

Węgiel, atom czy OZE? Wyniki sondażu o przyszłości energetyki

Na zlecenie fundacji More in Common Polska przeprowadzono sondaż na temat polityki klimatycznej i idealnego miksu energetycznego. Z jakich źródeł, według ankietowanych, powinniśmy czerpać najwięcej energii za 20 lat? Węgiel, atom czy OZE?

Przyszli użytkownicy FSRU 2 podpisali porozumienie dotyczące współdzielenia dostaw LNG

Cztery podmioty – Enea, Orlen, PGE i Unimot, które zakontraktowały moce regazyfikacji drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej, podpisały porozumienie umożliwiające wspólne korzystanie z terminala FSRU 2.