Kopalnie odprowadzają solanki a mają koncesje bez oceny środowiskowej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Służby walczyły, aby zanieczyszczenie złotą algą nie przeniosło się z Dzierżna przez Kanał Gliwicki i Kłodnicę do Odry

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Poprzedni rząd zdecydował o przedłużeniu w latach 2018-21 kilkunastu koncesji wydobywczych bez oceny wpływu na środowisko; niektóre z tych kopalń odprowadzają zasolone wody do Odry - mówiła w środę w Sejmie wiceszefowa MKiŚ Urszula Zielińska.

- Resort klimatu zobowiązał te spółki do przygotowania ocen środowiskowych następczo, aby mieszkańcy wiedzieli, jak koncesje tych kopalń wpływają na środowisko - zaznaczyła.

Tematem środowych obrad sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa było rozpatrzenie informacji nt. usuwania skutków katastrofy na Odrze i prowadzonych działań zapobiegawczych zatruciom rzeki. Informacje te przedstawiały resorty klimatu i infrastruktury.

Wiceminister klimatu i środowiska Zielińska zrelacjonowała dotychczasowe działania wobec skutków tegorocznego sierpniowego zakwitu tzw. złotej algi w rejonie zbiornika Dzierżno Duże, zasilanego wodami Kłodnicy (do której trafiają m.in. wody kopalniane). Następstwem zakwitu było m.in. śnięcie ok. 130 ton ryb.

Przez kilka tygodni służby walczyły, aby zanieczyszczenie złotą algą nie przeniosło się z Dzierżna przez Kanał Gliwicki i Kłodnicę do Odry, gdzie dwa lata wcześniej ta sama alga spowodowała katastrofę ekologiczną na znacznie większą skalę. W tym celu m.in. eksperymentalnie podawano do wód Kłodnicy redukujący złotą algę perhydrol - jak się okazało, skutecznie.

Zielińska wśród działań związanych z zagrożeniem skutkami zakwitów złotej algi wymieniła m.in. stworzenie monitoringu Odry, wypracowanie systemu modelowania zasolenia jej wód czy prace Ministerstwa Infrastruktury przy tzw. specustawie o rewitalizacji Odry z 2023 r. (aby wykreślić z niej budowle, które miały na celu głównie dalszą regulację Odry, a zostawić inwestycje mające odbudować ekosystem tej rzeki).

- Przeglądamy też Krajowy Program Renaturyzacji Wód Powierzchniowych pod kątem tego, czy zawarte w nim projekty renaturazycyjne są wystarczające dla odbudowy ekosystemu Odry - dodała wiceszefowa MKiŚ.

- Po raz pierwszy od katastrofy na Odrze w 2022 r. zobowiązaliśmy główne spółki wydobywcze, które korzystają z Odry dla usuwania wód dołowych, bo to jest właśnie jest główna przyczyna tego zasolenia, do przygotowania planów i przedstawienia planów z wyceną i harmonogramami instalacji. Są to głównie instalacje odsalające, ale również dodatkowe instalacje, które zarządy spółek przedstawią jako zasadne, istotne, żeby pomóc odsolić te wody i żeby usunąć przyczyny, dla których prymnesium parvum (złota alga), która jest słonowodną algą, pojawia się w słodkowodnej rzece i jej dopływach - uściśliła Zielińska.

W tym kontekście zaznaczyła też, że w latach 2018-21 poprzedni rząd zrobił taki wyłom w prawie, na podstawie którego jednokrotnie przedłużono decyzje - koncesje wydobywcze.

- To było 17 decyzji dla dziewięciu kopalń, głównie ze Śląska, bez wymogu przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. To było niezgodne z prawem europejskim i po ok.  trzech latach ten wyłom w polskiej ustawie, który celowo wykonano, żeby jednorazowo przedłużyć kilkanaście decyzji wydobywczych bez oceny, zamknięto, zanim Komisja Europejska zdążyła otworzyć procedurę naruszeniową - podkreśliła wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.