Górnictwo: Bocznica przy kopalni Wujek przejdzie do historii, początek prac rozbiórkowych w tym roku

1681367957 bocznica wujek pgg d klimza

fot: PGG/Daria Klimza

W sumie na bocznicę przy kopalni Wujek składa się m.in. 18 km torów, dwie nastawnie oraz lokomotywownia

fot: PGG/Daria Klimza

W tym roku rozpocznie się rozbiórka nieużywanej już bocznicy kolejowej przy ruchu Wujek kopalni Staszic-Wujek w Katowicach - podała Polska Grupa Górnicza, do której należy zakład górniczy. Prace mają być podzielone na etapy. Pierwszy ma potrwać do końca 2023 r. 

Jak wyjaśniono, pierwsza faza prac będzie związana z rozbiórką przejazdu przy ul. Załęskiej w Katowicach, chodzi między innymi o kładkę dla pieszych, część torów i rozbiórkę rogatek. To część najbardziej istotna dla mieszkańców. PGG złożyła już stosowny wniosek w tej sprawie do Urzędu Miasta. Obecnie trwa procedura na wyłonienie wykonawcy. Kolejne etapy rozbiórki będą prowadzone w następnych latach zgodnie z projektem.

W sumie na bocznicę przy kopalni Wujek składa się m.in. 18 km torów, dwie nastawnie oraz lokomotywownia.

Ostatni pociąg z węglem przejechał tamtędy w październiku 2021 r.

Kopalnia Wujek od 1 stycznia 2021 r. została połączona z kopalnią Murcki-Staszic. Formalne początki kopalni związane są z... Wrocławiem. To tam w 1899 r. podpisano umowę łączącą sześć zakładów górniczych funkcjonujących w obrębie Katowic. Pierwszy węgiel na powierzchnię wyjechał z Wujka w listopadzie 1900 r. Trzeba jednak pamiętać, że historia wydobycia węgla w tym regionie jest starsza niż samo miasto, które prawa miejskie otrzymało w 1865 r. Pola górnicze późniejszego Wujka powstały bowiem pod koniec XVI w., a na terenie obecnego parku Kościuszki znajdowało się wiele szybów kopalni Beata. W miejscu, gdzie dziś znajduje się drewniany kościółek św. Michała Archanioła, znajdował się wówczas magazyn materiałów wybuchowych.

W 1922 r. zmieniono nazwę kopalni z Oheim na Wujek. Od 1940 r. zakład należał do niemieckiego koncernu Herman Göring Werke, a w 1945 r. stał się częścią Katowickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego.

16 grudnia 1981 r. kopalnia została symbolem górniczego oporu przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego. W czasie jej pacyfikacji zabitych zostało dziewięciu górników. W 1993 r. kopalnia weszła w struktury Katowickiego Holdingu Węglowego. 1 stycznia 2005 r. została połączona z kopalnią Śląsk. Oba zakłady 1 kwietnia 2017 r. trafiły do Polskiej Grupy Górniczej. 1 lutego 2018 r. ruch Śląsk został przekazany do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.