Górnictwo: JSW koryguje założenia dotyczące docelowego poziomu produkcji węgla w ruchu Bzie

fot: Maciej Dorosiński

Według planów, do końca tego roku wydrążonych ma zostać nawet o 900 m wyrobisk więcej, niż zakładano

fot: Maciej Dorosiński

Docelowy poziom produkcji w kopalni Bzie-Dębina (obecnie ruch Bzie) miał wynieść 2,5 mln t węgla rocznie. Wiadomo już, że tych planów nie uda się zrealizować. - Niestety uzyskanie wydobycia w ilości 2,5 mln t rocznie jest niemożliwe – powiedział Edward Paździorko, wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. technicznych i operacyjnych.

O sytuacji w ruchu Bzie (obecnie to część trzyruchowej kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie) podczas czwartkowej, 23 listopada, konferencji wynikowej mówił wiceprezes Paździorko. Jak przypomniał, w ostatnich miesiącach spółka wielokrotnie już informowała o skomplikowanej tektonice tego złoża.

- Obecnie złoże jest rozpoznawane wyrobiskami badawczymi, górniczymi. To rozpoznanie daje nam na dzisiaj taką informację, że niestety uzyskanie wydobycia w ilości 2,5 mln t rocznie jest niemożliwe – zaznaczył wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych.

- Wyniki tych badań były również powodem zmiany statusu organizacyjnego - z jednostki, jaką była samodzielna kopalnia Jastrzębie-Bzie na ruch w kopalni trójruchowej. To pozwoliło nam przede wszystkim popatrzeć inaczej na koszty, na nakłady inwestycyjne i ograniczyć je do takiego rozmiaru, jaki nam te warunki dyktują. Prowadzone są w dalszym ciągu analizy przez kopalnię i jednostki zewnętrzne pod kątem maksymalnego wykorzystania tych wszystkich nakładów finansowych, które do tej pory ponieśliśmy, w celu racjonalnego podejścia do tego złoża – dodał Paździorko.

Bzie początkowo miało być nową samodzielną kopalnią. Zgodnie z pierwotnymi założeniami KWK Bzie-Dębina (następnie przemianowana na Jastrzębie-Bzie) miała docelowo zatrudniać ponad 2000 osób, pracować czterema ścianami i produkować 2,5 mln t węgla rocznie (taki poziom produkcji miał zostać osiągnięty w 2029 r.).

Te plany szybko zweryfikowała jednak rzeczywistość. O problemach z udostępnieniem złoża Bzie przedstawiciele JSW mówili w minionym roku. W sierpniu, podczas konferencji podsumowującej pierwsze półrocze 2022 r., wskazali, że mimo planów nie udało się uruchomić nowej ściany wydobywczej. Jak zaznaczył wtedy prezes Tomasz Cudny, powodem było „fatalne rozpoznanie geologiczne złoża”.

– Pozostawiono nas z tym problemem – nie ma złoża, nie ma węgla. Zakładane plany spełzły na niczym, a ta ściana planowana na sierpień nie ruszyła – argumentował wtedy Cudny.

Wraz z początkiem br. Kopalnia Węgla Kamiennego Jastrzębie-Bzie jako ruch Bzie została połączona z kopalnią Borynia-Zofiówka. W efekcie wraz z połączeniem zakładów 1 stycznia 2023 r. powstała nowa trzyruchowa kopalnia pod nazwą KWK Borynia-Zofiówka-Bzie, a przedstawiciele JSW argumentowali, że powodem takiej decyzji była sytuacja związana z rozpoznaniem złoża Bzie-Dębina oraz optymalizacja zarządzania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.