Kopalnia, która ''fedruje'' wodę. Skarb z głębin Ziemowita

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Woda lędzińskiej kopalni przynosi oszczędności, a górnikom niesie ochłodę na szychcie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+19 Zobacz galerię

Galeria
(22 zdjęć)

Chciałoby się głośno krzyknąć: „hop, hop, hop szklankę… wody mineralnej”, zwłaszcza w letnie, upalne dni. Górnicy z Ziemowita mają jej pod dostatkiem. Można śmiało powiedzieć, że fedrują wodę, podobnie jak węgiel. Lecz nie są w stanie wypić jej całej. Dzielą się więc nią chętnie, także z mieszkańcami Lędzin.

Woda lędzińskiej kopalni przynosi oszczędności, a górnikom niesie ochłodę na szychcie. Na powierzchnię trafia z podziemnych wyrobisk ruchu Ziemowit. Dziennikarze „Trybuny Górniczej” obserwowali jej drogę wiodącą na nasze stoły od ujęcia w wyrobiskach dołowych poprzez kopalniane laboratorium i stację uzdatniania, aż po butelkowanie.

Prawie do każdej kopalni następuje przypływ wody, którą należy ujmować i wypompowywać, bo w przeciwnym razie zostałaby zatopiona. Mineralizacja wód dopływających do kopalń jest zróżnicowana. Występują w nich wody słodkie i zasolone. Problematyką przypływu wód oraz jej odwadnianiem zajmuje się służba geologiczna. Ujęcie wody w miejscu jej wystąpienia i odprowadzenie do systemu odwadniającego kopalni leży z kolei w kompetencjach służb energomechanicznych.

Woda z Ziemowita ma dobre parametry jakościowe

– Nie każda kopalnia węgla kamiennego posiada takie zasoby wody zdatnej do konsumpcji jak nasza.

Z historii górnictwa węgla kamiennego wiemy, że były zakłady górnicze, które miały wodę pitną, ale nie poczyniły stosownych kroków w celu jej ujmowania. Wracając do ruchu Ziemowit, to właśnie w tym rejonie piaskowcowe utwory karbonu produktywnego warstw łaziskich, w obrębie których występują wyeksploatowane pokłady 215 i 211, pozostają w bezpośredniej łączności hydraulicznej z czwartorzędowym poziomem wodonośnym, zasilanym wodami pochodzącymi z opadów atmosferycznych. Dopływająca woda pitna, po wymieszaniu w chodniku wodnym, pompowana jest na powierzchnię. Charakteryzuje się bardzo dobrymi parametrami jakościowymi – zachwala Marcin Sitek, kierownik Działu Geologicznego w ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit.

Dodać należy, że pompowana jest z podziemnego ujęcia na głębokości ponad 400 m pod ziemią szybem wentylacyjnym W-I w ilości 3500 m sześc. na dobę.

Obowiązkowo przechodzi przez kopalnianą stację uzdatniania wody, oddaną do użytku w 1982 r. Zawiera: magnez, sód, wapń, wodorowęglany, chlorki i siarczany. Całkowita zawartość substancji mineralnych wynosi ok. 800 miligramów na decymetr sześcienny. Te wartości potwierdza kopalniane laboratorium. Słowem, samo zdrowie. Nasuwa się jednak pytanie, czy jej spożycie bez wcześniejszego uzdatnienia mogłoby okazać się szkodliwe dla naszego organizmu? Otóż nic takiego, woda nie wywoła niepożądanych skutków dla ludzkiego organizmu! Jednak zgodnie z przepisami musi być chlorowana, zanim zostanie skierowana do użytku. Oczywiście objęta jest okresową kontrolą przeprowadzaną przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Tychach.

Pitna i przemysłowa

Mało tego, woda z Ziemowita odpowiada wymogom ministerialnego rozporządzenia określającego parametry jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Korzystają z niej górnicy. Czerpią ją z ośmiu kranów znajdujących się w sąsiedztwie lampowni. Mają ponadto do dyspozycji trzy krany z wodą gazowaną, tyleż samo z wodą niegazowaną i dwa z wodą gazowaną z sokiem! Kopalnia nie musi zatem zaopatrywać się w wodę pitną na wolnym rynku. Górnicy jednak całej wody nie są w stanie wypić. Dlatego trafia ona także do ok. 15 proc. mieszkańców Lędzin. A to dzięki rurociągom, które zbudowano przed laty.

Począwszy od szczytu klimatycznego COP24 w 2018 r. w Katowicach, gdzie stała się prawdziwym hitem, woda z ruchu Ziemowit jest dodatkowo butelkowana. Z kopalni transportuje się ją do rozlewni w Wytwórni Napojów Gazowanych Bystrzanka i tam właśnie trafia do szklanych butelek o pojemności 330 ml każda. Są one etykietowane, a następnie pakowane. W ub.r. Bystrzankę opuściło 80 tys. butelek z lędzińską mineralną.

Co ciekawe, nie jest sprzedawana, a przeznaczona do celów reklamowych, promocyjnych i wewnętrznych w Polskiej Grupie Górniczej.

Z czystej ciekawości zapytaliśmy specjalistów z Ziemowita, czy wobec tego lędziński zakład górniczy mógłby zmienić w przyszłości nazwę na kopalnia węgla i wody. Odpowiedź jednak brzmi „nie”. Woda bowiem, w myśl przepisów, jest swoistym odpadem towarzyszącym wydobyciu węgla.

Oprócz ujęć wody pitnej ruch Ziemowit posiada również dwa ujęcia wody przemysłowej na głębokości ok. 200 m. Ta z kolei wykorzystywana jest przede wszystkim do zasilania sieci przeciwpożarowej czynnych poziomów wydobywczych i w celach technologicznych. Służy też do uzupełniania strat w zamkniętym obiegu wodno-mułowym Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.