Konsumenci wybierają węgiel, bo ogrzewanie nim nadal jest najtańsze

fot: Krystian Krawczyk

Nazwa „ekogroszek” dla paliwa oferowanego w składach oraz marketach jest w pełni legalna, usankcjonowana prawem, gdyż jest ujęta w rozporządzeniu ministra energii z września 2018 r.

fot: Krystian Krawczyk

Pomiędzy ekologami a sprzedawcami węgla trwa spór. Można już nieco się w nim pogubić. Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi i Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla przerzucają się argumentami i opiniami specjalistów. Tymczasem to paliwo nadal cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a ze względu na to, że do zakończenia dopłat do nowych kotłów węglowych z  rządowego programu Czyste Powietrze zostało niespełna pół roku, w najbliższych miesiącach na to paliwo i kotły go spalające będzie ciągle bardzo duży popyt.

Dlaczego tak się dzieje? Ogrzewanie węglem jest nadal po prostu najtańsze, jeśli weźmie się pod uwagę także koszty inwestycji. A ubóstwo energetyczne nadal w Polsce jest jednym z najwyższych w Unii. Mimo chęci oddychania czystym powietrzem i zainteresowania fotowoltaiką – wygrywa pragmatyzm.

Ale wróćmy do sporu pomiędzy ekologami i sprzedawcami. Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi kilka miesięcy temu opublikowała rezultaty badań naukowych dotyczących węgla typu ekogroszek. Wyniki wskazują, że emisje szkodliwych dla zdrowia pyłów zostały przekroczone nawet czterdziestokrotnie, a badany produkt nie spełnił też deklarowanych parametrów w zakresie zawartości popiołu.

– Badanie przeprowadził zespół naukowców z Politechniki Warszawskiej pod kierownictwem dr. hab. Artura Badydy w warunkach zbliżonych do tych, jakie występują w przeciętnych gospodarstwach domowych – informuje fundacja.

Z badań dr. Badydy wynika, że przebadane ekogroszki emitują ponadnormatywne ilości pyłów, nawet 40-krotnie więcej niż wskazuje norma. Badanie wykazało też, że przebadane ekogroszki emitują rakotwórczy benzoapiren, którego stężenia osiągają w kraju rekordowe wartości. Parametry jednego z przebadanych ekogroszków były niezgodne z deklaracją producenta, co wprowadza kupujących w błąd (greenwashing). Dodatkowo, zdaniem naukowca, przebadane ekogroszki emitują ponadnormatywne ilości tlenku węgla oraz tlenków azotu. 

Ekolobbyści swoje...
Kamila Drzewicka, radczyni prawna w Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, podsumowuje: – Wyniki badania potwierdzają nasze obawy. Produkt reklamowany jako ekologiczny i wskazywany jako paliwo, które pomaga walczyć z zanieczyszczeniem powietrza, emituje de facto znaczne ilości pyłu zawieszonego. To podręcznikowy przykład greenwashingu. Mamy nadzieję, że wyniki naszego badania skłonią rząd do niezwłocznego usunięcia wprowadzającej w błąd nazwy ekogroszek z załącznika do rozporządzenia w sprawie wymogów jakościowych dla paliw stałych oraz do wycofania się z dotowania kotłów na ekogroszek w ramach programu Czyste Powietrze, a producentów do rezygnacji z zielonego marketingu. Powiedzmy to jasno – czysty węgiel nie istnieje.

– Walka ekolobbystów z ekogroszkiem trwa. Do niedawna walczyli ze smogiem i kopciuchami, jednak szybko zauważyli, że z samego tylko programu Czyste Powietrze około 20 proc. wymieniających kocioł węglowy starego typu, wymienia go na nowoczesny kocioł węglowy w standardzie emisyjnym Ecodesign. Jeszcze większy odsetek wybiera kocioł na ekogroszek spośród tych, którzy finansują to z własnych funduszy. Co więcej, jak pokazały badania fundacji ClientEarth, 46 proc. użytkowników kotłów na ekogroszek postrzega je jako produkt ekologiczny – podkreśla Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. 

Gruntowna analiza
Horbacz nie zgadza się z wynikami badań dr. Badydy na zlecenie fundacji.

– Są one sprzeczne z całym dotychczasowym dorobkiem państwowych instytutów naukowych, które certyfikując kotły, potwierdzały, że w określonych w normach i instrukcjach użytkowania danych urządzeń warunkach, emisja z kotła 5 klasy czy Ecodesign to poniżej 40 mg pyłów na m sześc., podczas gdy emisja z pozaklasowego kotła to nawet 600-900 mg pyłów na m sześc., a nierzadko i powyżej 1000 mg pyłów na m sześc. – wylicza ekspert.

Dodaje, że badanie oraz jego wyniki przeczą poważnym opracowaniom naukowym i badawczym państwowych instytutów badawczych i akredytowanych przez PCA laboratoriów, a także prowadzonym przez UOKiK w 2020 r. kontrolom, które potwierdziły, że aż 98,18 proc. przebadanych w Polsce kotłów spełnia normy emisyjne zgodne z certyfikatami i świadectwami badań wydanymi przez te instytucje badawcze.

– Poddaliśmy więc raport dr. Badydy gruntownej analizie eksperckiej, na podstawie której 10 czerwca 2021 r. przesłaliśmy panu doktorowi zestaw 20 pytań do raportu, z prośbą o ustosunkowanie się do nich w terminie 14 dni. Liczyliśmy na niezwłoczną odpowiedź oraz wyjaśnienie ogromu kontrowersji, jakie wykazaliśmy w raporcie. Bez skutku – informuje Łukasz Horbacz.

– Nie pozwolimy, aby za pomocą kłamstwa, manipulacji i nierzetelnych badań wpływano na porządek społeczny i prawny w Polsce. Z pomocą współpracujących z nami ekspertów i prawników będziemy reagować w odpowiedni sposób na każdą nieprawdziwą informację i manipulacje, jakich dopuszczą się te środowiska w przyszłości – dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.