Konsumenci: Wchodzi w życie zakaz zawierania umów dotyczących sprzedaży prądu i gazu poza lokalem przedsiębiorstwa

fot: Krystian Krawczyk

– Będziemy płacić więcej za energię – przewidują eksperci

fot: Krystian Krawczyk

Podszywanie się pod inne firmy, wprowadzanie w błąd co do wysokości przyszłych rachunków za prąd i gaz, utrudnianie odstąpienia od umowy – to tylko niektóre praktyki, jakich mogła się dopuszczać firma Fortum Marketing and Sales Polska. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zobowiązał spółkę m.in. do tego, aby wypłaciła wszystkim konsumentom, którzy złożyli skargi, po 49 zł rekompensaty.

UOKiK przypomina, że już krótce wejdzie w życie zakaz zawierania umów sprzedaży prądu czy gazu w domach konsumentów. Spółka Fortum Marketing and Sales Polska (dawniej Duon Marketing and Trading) z Gdańska to sprzedawca energii elektrycznej i gazu.

Do UOKiK docierały liczne skargi konsumentów na prowadzoną przez jej przedstawicieli sprzedaż w ich domach, czyli poza lokalem przedsiębiorstwa. W lutym 2020 r. Prezes UOKiK wszczął postępowanie i postawił Fortum Marketing and Sales Polska (FMSP) zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów.

- Wiele osób skarżyło się, że przedstawiciele Fortum Marketing and Sales Polska podszywali się pod dotychczasowego dostawcę prądu i gazu, niezgodnie z prawdą obiecywali niższe rachunki, zatajali istotne szczegóły promocji i nie zostawiali podpisanych dokumentów, przez co utrudniali odstąpienie od zawartej umowy. W efekcie takich praktyk konsumenci zawierali umowy niekorzystne dla nich finansowo – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Standardem było podszywanie się pod dotychczasowego sprzedawcę prądu lub gazu podczas odwiedzin u konsumentów i wprowadzanie ich w błąd co do celu podpisania przedkładanych dokumentów, np. że jest to przedłużenie umowy lub aneks wynikający z reorganizacji firmy. Tymczasem w rzeczywistości była to umowa z nowym sprzedawcą - Fortum Marketing and Sales Polska, co oznaczało zerwanie kontraktu z dotychczasowym sprzedawcą.

Zatajano też szczegóły promocji. Przedstawiciele FMSP nie informowali konsumentów, że skorzystanie z obiecywanych rabatów, np. upustu o 20 proc. z gwarancją niezmienności ceny przez 4 lata, wymaga podjęcia przez nich dodatkowych działań w ściśle określonym czasie i obowiązuje tylko do określonych limitów zużycia. Jeśli nie złożyli stosownego wniosku w terminie 30 dni od opublikowania zatwierdzonej przez Prezesa URE taryfy np. dla spółki PGNiG, to zamiast promocyjnych warunków musieli płacić rachunki według normalnego cennika.

Wprowadzano także w błąd co do wysokości przyszłych rachunków. Konsumenci byli kuszeni obietnicą niższych opłat za prąd lub gaz. Tymczasem rachunki okazywały się wyższe niż u dotychczasowego sprzedawcy, a przedstawiciele FMSP zatajali informacje o dodatkowych opłatach, w tym np. o opłacie handlowej.

Dodatkowo nie wydawano konsumentom egzemplarzy podpisanych dokumentów i nie informowano o możliwości odstąpienia od umowy.

Spółka Fortum Marketing and Sales Polska już ponad rok temu zaprzestała zawierania umów w domach konsumentów. Zaproponowała też rekompensaty, które usuną negatywne skutki nieuczciwych praktyk. Prezes UOKiK wydał decyzję, w której przyjął zobowiązania przedsiębiorcy.

- Decyzja zobowiązująca wobec Fortum Marketing and Sales Polska umożliwi sprawne usunięcie skutków nieuczciwych praktyk, z korzyścią dla konsumentów – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Każdy poszkodowany konsument, który złożył skargę na FMSP nie później niż rok po zawarciu umowy poza lokalem (między 1 listopada 2016 r. a 14 czerwca 2021 r.), dostanie 49 zł rekompensaty. Niezależnie od tego spółka umorzy lub zwróci takim osobom wszelkie opłaty związane z rozwiązaniem przez nich umowy przed terminem. Tym, którzy tego nie zrobili, FMSP umożliwi wypowiedzenie kontraktu bez ponoszenia kosztów. Natomiast klientom, którzy skarżyli się na wprowadzenie w błąd co do warunków promocji, spółka dokona m.in. korekty rozliczeń ich należności z tytułu zużytego prądu lub gazu z uwzględnieniem obiecywanego rabatu za cały okres promocyjny przewidziany w umowie i wypłaci im nadpłatę. Spółka musi poinformować każdego poszkodowanego konsumenta o przysługujących mu prawach.

20 maja 2021 r. Sejm przyjął nowelizację ustawy prawo energetyczne, w której wprowadzono zakaz zawierania umów dotyczących energii, gazu i ciepła poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli np. w domach konsumentów. 1 czerwca Prezydent RP podpisał nowe przepisy. Zakaz zawierania umów dotyczących sprzedaży prądu i gazu poza lokalem przedsiębiorstwa wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu nowelizacji w Dzienniku Ustaw. Wszelkie umowy na prąd i gaz podpisane po tej dacie w domach konsumentów będą z mocy prawa nieważne.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.