Górnictwo: Ciała czterech ofiar wypadku wywiezione na powierzchnię

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W imieniu Tauron Wydobycie Marcin Maślak, rzecznik spółki, przekazał głębokie wyrazy współczucia dla rodzin i kolegów zmarłych górników

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Akcja ratownicza w należącej do Taurona Wydobycie kopalni Sobieski w Jaworznie została oficjalnie zakończona po pięciu godzinach od wypadku, w wyniku którego 28 listopada zginęło czterech górników.

- Informujemy, że akcja ratownicza została zakończona o godz. 20.35. Na powierzchnię przekazano ciała górników, w przypadku których lekarz potwierdził zgon. Łącznie w wypadku zginęły 4 osoby, wszyscy byli pracownikami ZG Sobieski. Dwie pozostałe osoby przebywają w szpitalu. Firma zapewnia opiekę psychologa pracownikom oraz rodzinom poszkodowanych - poinformował dziennikarzy Marcin Maślak, rzecznik spółki.

W imieniu Tauron Wydobycie przekazał głębokie wyrazy współczucia dla rodzin i kolegów zmarłych górników.

ZG Sobieski należy do spółki Tauron Wydobycie. Od początku tego roku wyłącznym właścicielem spółki, skupiającej kopalnie Sobieski, Janina i Brzeszcze, jest Skarb Państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.