Koncerty noworoczne w podziemiach kopalni

1736323116 koncert 2025

fot: Kopalnia Soli Wieliczka

Kopalnia Soli Wieliczka od lat przyciąga melomanów z całego świata

fot: Kopalnia Soli Wieliczka

Kopalnia Soli Wieliczka po raz kolejny z  powodzeniem zorganizowała wyjątkowe spotkania noworoczne. Niezwykła atmosfera solnych podziemi w połączeniu z operową ucztą muzyczną przyciągnęła tłumy. Ze względu na znaczące zainteresowanie odbyły się aż dwa koncerty – 4 i 5 stycznia, w których łącznie wzięło udział blisko 1200 osób! - czytamy w komunikacie prasowym.

Obydwa koncerty odbyły się w Komorze Warszawa, położonej 125 m pod ziemią i uznawanej za jedną z najgłębiej położonych sal koncertowych na świecie, gdzie dwukrotnie zgromadzono pełną widownię.

- Na podziemnej scenie mogliśmy zobaczyć, a przede wszystkim usłyszeć solistów oraz orkiestrę Opery Krakowskiej. W solnej komorze wystąpili znakomici: Joanna Freszel (sopran), współpracująca z Estońską Operą Narodową, Teatrem Wielkim Operą Narodową w Warszawie i Teatrem Wielkim w Poznaniu i Łodzi oraz Szymon Komasa (baryton), solista wiedeńskiej Volksoper. Wśród wyjątkowych artystów znaleźli się również Karin Wiktor-Kałucka (sopran) oraz Krzysztof Kozarek – (tenor). Orkiestrę niezwykle brawurowo poprowadził Piotr Sułkowski. Wydarzenia miały charakter międzypokoleniowy, wśród przybyłych gości znaleźli się zarówno młodsi, jak i starsi miłośnicy muzyki klasycznej. Całość koncertu poprowadziła Dominika Matuszak - informuje Magdalena Kot z zespołu ds. PR i komunikacji Kopalni Soli Wieliczka.

Program koncertu był różnorodny, a zaprezentowane kompozycje łączyły klasyczne dzieła operowe z utworami z telewizyjnych programów oraz filmów i seriali. Publiczność miała okazję wysłuchać m.in. uwertury do operetki "Zemsta nietoperza" Johanna Straussa, czardasza Silvy z "Księżniczki czardasza" Emmericha Kálmána w wykonaniu sopranistki Karin Wiktor-Kałuckiej oraz arii Adeli "Taki Pan, jak Pan" z "Zemsty nietoperza" w interpretacji Joanny Freszel. Ponadto można było usłyszeć także "Largo al factotum" z opery "Cyrulik sewilski" Gioacchino Rossiniego w wykonaniu Szymona Komasy oraz walc "Wino, kobieta i śpiew" Johanna Straussa w interpretacji Orkiestry Opery Krakowskiej. Nie zabrakło również popularnych melodii, takich jak "Czterdzieści lat minęło" autorstwa Jerzego "Dudusia" Matuszkiewicza, czy ponadczasowej, anglojęzycznej adaptacji znanej francuskiej piosenki "My Way" z repertuaru Franka Sinatry. Zakończono wspólnym wykonaniem utworu "Time to Say Goodbye" Francesco Sartoriego, podkreślającym uroczysty charakter wieczoru.

 Podczas sobotniego wieczoru, zgromadzona publiczność miała okazję zobaczyć coś niespodziewanego. Do wspólnego występu z Orkiestrą Opery Krakowskiej Piotr Sułkowski zaprosił przedstawicieli Kopalni Soli Wieliczka. Tym samym, w roli muzyków na podziemnej scenie do utworu „Feuer Polka”, w charakterystycznych fartuchach z kowadłem w ręku, wystąpili Prezes Kopalni Marian Leśny oraz członek Zarządu Łukasz Sadkiewicz. Tym niezwykłym akcentem, dyrygent Orkiestry wprowadził do programu koncertu odrobinę humoru i spontaniczności, a zaangażowanie Prezesów zostało docenione gromkimi brawami publiczności.

 Kopalnia Soli Wieliczka od lat przyciąga melomanów z całego świata, poszukujących szczególnie wartościowych kompozycji muzycznych w unikalnej scenerii podziemnych komór solnych. Niezwykłe wnętrza kopalni jak zawsze dodały  magicznej oprawy, a jak mieli okazję przekonać się przybyli goście – muzyka 125 m pod ziemią jak zawsze brzmiała wyjątkowo. Noworoczne koncerty z pewnością na długo pozostaną w sercach uczestników.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.