Kompania szybko potrzebuje nowego prezesa
fot: Andrzej Bęben/ARC
- Na miejscu zarządu KW dałbym związkowcom maksymalnie dwa dni na przedstawienie propozycji - mówi Jerzy Markowski
fot: Andrzej Bęben/ARC
- Odwołanie prezesa Tarasa jest problemem dla funkcjonowania Kompanii Węglowej. W sytuacji w jakiej znajduje się spółka na pewno nie jest to korzystne, bo przesuwa w czasie podejmowanie działań, które mają służyć ratowaniu Kompanii, a muszę zaznaczyć, że tutaj każdy dzień jest na wagę złota - stwierdził w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, który zaznaczył, że powołanie nowego prezesa powinno odbyć się w najkrótszym możliwym terminie.
- Wydaje mi się, że prezes Taras zanim objął stanowisko szefa Kompanii źle rozeznał sytuację. Nie miał chyba świadomości z jak dużym problemem będzie musiał się zmierzyć. Przez te parę miesięcy jego urzędowania wyglądało to tak, że zarząd próbował coś robić, właściciel milczał, a załogi się bały o swoją przyszłość - mówi Markowski.
- Z uwagą słuchałem prezesa Tarasa w czasie konferencji, która w tym tygodniu miała miejsce w Katowicach. Było to bardzo dramatyczne wystąpienie, które podzieliłbym na dwie części. W pierwszej prezes odniósł się do zachowania właściciela, a w drugiej szczerze ocenił sytuacje spółki i jej przyszłość, jeśli pewne decyzje nie zostaną podjęte. Przyznam, że gdybym był właścicielem to za pierwszą cześć wystąpienia odwołałbym prezesa Tarasa, a za drugą bym go znowu powołał na stanowisko - stwierdza Markowski.
B. wiceminister gospodarki uważa też, że nowy szef Kompanii powinien zostać powołany jak najszybciej.
- Najlepiej gdyby miało to miejsce w przyszłym tygodniu i bez zabawy w żadne konkursy, bo one są po prostu fikcją. W ten sposób spółka będzie tracić czas, którego na konkretne działania jest coraz mniej. Potrzebna jest tutaj szybka decyzja właściciela, który wskaże danego menadżera.