Kominiarze idą na wojnę ze smogiem

fot: Maciej Dorosiński

Kominiarze, których jest w kraju pięć tysięcy, zaangażowani są w walkę z niską emisją

fot: Maciej Dorosiński

Co jest najbardziej palącym problemem do rozwiązania w wojnie, jaką rząd, samorządy i organizacje ekologiczne wydały smogowi? Brak informacji o wielkości problemu! Nie wiemy tak naprawdę, ile i jakiego rodzaju piece są w gospodarstwach domowych. Stworzenie takiej inwentaryzacji mogłoby trwać lata i kosztować krocie, gdyby nie… kominiarze.

Na pomysł wykorzystania mistrzów kominiarskich, których w kraju jest pięć tysięcy i którzy przeprowadzają obowiązkowe przeglądy kominów w domach mieszkalnych, wpadła jedna z organizacji ekologicznych. Pomysł padł na podatny grunt i oto w krótkim czasie dowiemy się o skali problemu – niskiej emisji.

- Nie wyobrażam sobie walki z negatywnymi zjawiskami bez inwentaryzacji. O wysokiej emisji wiemy wszystko, o niskiej praktycznie nic. Jest szansa, że uda się do końca 2020 r. stworzyć krajową ewidencję palenisk domowych, czyli taki rodzaj CEPiK-u dla kotłów grzewczych. Dzięki temu będziemy mogli efektywniej wydawać pieniądze na walkę z niską emisją - mówił podczas EEC 2019 Piotr Woźny, pełnomocnik rządu do spraw programu „Czyste powietrze”.

Podkreślił, że z jednego domowego komina w ciągu sezonu grzewczego wydobywa się nawet 75-80 kg pyłu. Niska emisja to główna przyczyna smogu, z którym Polska nie może sobie od wielu lat poradzić. W Polsce jest ok. 5,5 mln domów jednorodzinnych, z czego ok. 3,5 mln jest opalanych węglem. Te informacje nie są jednak do końca sprawdzone.

Woźny przypomniał, że pilotażowy program ewidencji kotłów grzewczych prowadzony jest obecnie w dziewięciu gminach. Jego koszt to 8,8 mln zł, grant finansowany jest z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Rządowy program „Czyste powietrze” to tak naprawdę dwa programy. Pierwszy 15-punktowy realizowany przez rząd i drugi wdrażany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ważne formy wsparcia w ramach walki ze smogiem to: wprowadzenie norm jakościowych paliw stałych, norm emisyjnych dla pieców na paliwo stałe oraz wsparcie dla obywateli.

- Pierwszy raport NIK na temat jakości powietrza pochodzi z w 2000 r. Już wtedy mówiono, że trzeba poprawić jakość paliwa, ale nie zostało to uregulowane przepisami. Dopiero w 2018 r. muły i flotokoncentraty zostały zakazane – mówił Piotr Woźny.

Pełnomocnik podkreślił, że na obecnym etapie rozmów z Komisją Europejską nie ma mowy o ewentualnym dofinansowaniu do wymiany pieców na inne kotły zasilane węglem lub gazem. W grę nie wchodzą bowiem żadne paliwa kopalne.

- Unia oczekuje, że ominiemy gaz i pójdziemy w kombinację fotowoltaiki i pompy ciepła – poinformował Woźny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.