Jakiś czas temu napisałem, że najwięcej konferencji jest w tej branży w której jest najgorzej Każdy występujący chce się dowartościować i pokazać, a sami są siebie warci. Takie konferencje nic nie dają tylko koszty i boląca głowa następnego dnia. Może drobne geszefciki załatwione przez profesorków z kopalniami lub innymi uczestnikami. Stracony dzień, stracony czas pracowników na przygotowanie referatów prelegentom. Jeżeli czegoś zapomniałem, to dopiszcie sami..............