A ja się pytam....gdzie był nadzór właściciela gdy przez ostatni czas na Kazimierzu robiły się takie numery?? dlaczego właściciel nie reagował w odpowiednim czasie tylko reaguje dopiero wtedy gdy komornicy szaleją?? jakim dziwnym to trafem dług K-J w ciągu kilku miesięcy urósł o kolejne 50 milionów?? czyżby ktoś ładował do Kazików własne straty??