Kolumbia: Drummond kapituluje, konkurencja zamknęła porty

1385581103 coal barge colombia

fot: maritime-executive.org

Władze Kolumbii boją się, że przez zakaz załadunku węgla z barek na morzu załamie się dochodowy eksport

fot: maritime-executive.org

Amerykańska kompania Drummond ogłosiła "force majeure", czyli klauzulę bezsilności na zakontraktowane dostawy węgla drogą morską z Kolumbii. Firma nie zdołała zbudować na czas urządzeń do załadunku w porcie Cienaga nad Morzem Karaibskim, czego wymagały nowe kolumbijskie przepisy ochrony środowiska.

Inwestycja w porcie kosztowałaby Drummond ok. 350 mln dol. Miała doprowadzić do przerwania dwuetapowego załadunku węgla, który sypano najpierw na barki a potem ciągnięto na nich do burt masowców i po raz drugi przeładowywano surowiec przez burtę na redzie. Przepisy od 1 stycznia 2014 r. dopuszczają wyłącznie bezpośredni załadunek w terminalu. Drummond tłumaczył opóźnienia w budowie infrastruktury portowej dwumiesięcznym zeszłorocznym strajkiem. Spółka zapowiada, że nowoczesne taśmociągi z systemem załadunku gotowe będą w marcu.

Wbrew nadziejom koncernu rząd Kolumbii nie przymknął oka i surowo zabronił tydzień temu prymitywnych metod załadunku. Władze proponowały Amerykanom, by tymczasowo wysyłali węgiel przez port Puerto Nuevo, którym zarządza kompania Glencore Xstrata.

Okazało się jednak, że konkurent odmówił, tłumacząc, że Puerto Nuevo pracuje na maksymalnej przepustowości i nie ma miejsca na dodatkowy przeładunek.

- Jest jasne, że Drummond wyraźnie przeszacował swoją pozycję biznesową w gospodarce Kolumbii, a decyzja o zatrzymaniu eksportu węgla stanowi ekonomiczne harakiri i wymaga pilnych analiz - oceniono w poniedziałkowym raporcie firmy inwestycyjno-doradczej Ophir Mining, Resources & Investment, która wspomaga inwestycje górnicze na tzw. wschodzących rynkach. Eksperci zwracają uwagę, że Drummond eksportował trzecią część całej kolumbijskiej produkcji węgla (26 mln t z ponad 89 mln t w 2012 r.).

Po przerwaniu eksportu zagrożonych jest ok. 4 tys. miejsc pracy. Rząd Kolumbii ostrzegł już spółkę, że nie będzie tolerował zwolnień pracowników, ponieważ kompania miała aż 7 lat na przebudowę terminali portowych i nie może dzisiaj zrzucać odpowiedzialności na "siłę wyższą" (czyli działanie nieprzewidywalnych czynników, jak w klauzuli handlowej "force majeure").

W Kolumbii węgiel wydobywa kilka światowych kompanii górniczych, jak Anglo American i BHP Billiton, które wspólnie posiadają tez spółkę Cerrejon, największą kompanię węglową w tym kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.