Kolorz: PGG i rząd wycofali się z planów likwidacji kopalń, a zarząd spółki oświadczył, że do końca roku nie ma problemu z wynagrodzeniami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Doszliśmy do wspólnego uzgodnienia, że od przyszłego wtorku zespół zaczyna działać – powiedział Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nowy plan naprawczy dla branży węglowej, ze szczególnym uwzględnieniem Polskiej Grupy Górniczej, ma opracować powołany na wtorkowym spotkaniu zespół.

- Doszliśmy do wspólnego uzgodnienia, że od przyszłego wtorku zespół zaczyna działać – powiedział Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Zarząd PGG i rząd wycofał się na dziś z likwidacji kopalń, o której słyszeliśmy m.in. od dziennikarzy, ale myślimy, że to były plany rzeczywiste – powiedział dziennikarzom po zakończeniu wtorkowego spotkania strony społecznej z przedstawicielami rządu (m.in. z wicepremierem i ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem), parlamentarzystami i przedstawicielami zarządu PGG.

- Wycofał się też z obniżek wynagrodzeń dla pracowników PGG. Doszliśmy do wspólnego uzgodnienia, że od przyszłego wtorku zaczyna działać wspólny mieszany zespół rządu, pracodawców i strony związkowej, który do końca września ma opracować zupełnie nowy plan naprawczy dla całego sektora ze szczególnym uwzględnieniem Polskiej Grupy Górniczej – dodał Kolorz.

Związkowiec dodał również, że strona społeczna zaapelowała do premiera Mateusza Morawieckiego, jako posła ziemi śląskiej, aby ten objął przewodnictwem szersze rozmowy dotyczące transformacji całego województwa śląskiego ze szczególnym uwzględnieniem transformacji sektora paliwowo-energetycznego.

- Zarząd PGG oświadczył, że do końca roku nie ma problemu z wynagrodzeniami. Myślę, że to się bierze z tego, że lada chwila spodziewa się pieniędzy w ramach IV Tarczy Antykryzysowej – odniósł się Kolorz do wcześniej informacji płynących ze spółki i resortu aktywów państwowych, że pieniędzy może zabraknąć już na wrześniowe wypłaty.

- Usłyszeliśmy, że my i dziennikarze wywołaliśmy niepotrzebne wzburzenie wśród załóg górniczych. Myślę, że tak naprawdę dzięki temu, że mogliśmy przedstawić te informacje ludziom do niepokojów nie doszło – dodał szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie