Śląsk: Tutaj górnik i hutnik z rodziną żył w luksusie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

To jedna z pierwszych wzorcowych kolonii patronackich na Górnym Śląsku. Mieszkało tu 2800 osób

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+32 Zobacz galerię

Galeria
(35 zdjęć)

Borsigwerk to jedna z pierwszych wzorcowych kolonii patronackich na Górnym Śląsku. W latach 1868-1880 wybudowano tu na zlecenie Alfreda Borsiga 66 familoków, ustawionych w rzędach wzdłuż równoległych ulic. Zamieszkały w nich rodziny pracowników (w sumie 2800 osób) zabrzańskiego koncernu Borsig Kokswerke A.G., w którego skład wchodziła kopalnia, huta oraz koksownia.

Kolonia Borsigwerk, nazywana także osiedlem Borsig, to jedno z najlepiej zachowanych, największych i najstarszych tego typu zespołów architektonicznych na terenie województwa. Jej zabudowania powstały pomiędzy doliną Bytomki a trasą łączącą Bytom z Zabrzem, na południe od kopalni Hedwigswuensch (Życzenie Jadwigi), Ludwigsglueck (Szczęście Ludwika) i uruchomionej w 1863 r. huty.

Zleceniodawca, przemysłowiec Alfred Borsig pochodził z Berlina i był synem niemieckiego fabrykanta, twórcy koncernu przemysłowego Borsigwerke, zajmującego się produkcją parowozów.

Oprócz domów mieszkalnych dla robotników powstały budynki dla kadry technicznej. Łącznie kolonia zajmowała 19 ha. Część południowa jest regularna z zabudową mieszkalną. Z kolei północna - nieregularna z obiektami użyteczności publicznej, które zapewniały w tamtych czasach wysoki standard życia w osiedlu. Powstała tam m.in. szkoła, dwa przedszkola (jedno dla dzieci kadry), poczta i przychodnia. Był też park i sala gimnastyczna.

- Strefa mieszkalna posiada kompozycję opartą na układzie linijkowym z siatką równoległych ulic opadających w kierunku rzeki Bytomki, wzdłuż których rozmieszczono w dziesięciu rzędach dwukondygnacyjne familoki. Domy, kryte dwuspadowym dachem wzniesiono z cegły na kamiennym fundamencie. Ściany szczytowe z wejściami skierowano w kierunku północ-południe co pozwala na ekspozycję dłuższych ścian w kierunku wschód-zachód zapewniając doświetlenie pomieszczeń – informuje portal industrialna.com.

W kolonii robotniczej powstały dwa typy zabudowy – na 8 lub 12 rodzin. Średnia powierzchnia lokali wynosiła około 55 m kw. Mniejsze mieszkania składały się z kuchni i izby, te większe miały dodatkowy pokój. Toalety i punkt czerpania wody był na klatce schodowej. Pomyślano o pomieszczeniach gospodarczych, czyli chlewikach oraz o przydomowych ogródkach. Przy ulicy Żmudy znajduje się zabytkowa XIX-wieczna kaplica ewangelicka. W dolnej części kolonii – cmentarz.

Osiedle miało luksusowy charakter, nazywano go proletariackim eldorado. W latach 90. XX w. kilka budynków zostało wyburzonych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.