Koleje piaskowe nie wożą już piasku do kopalń węgla

fot: Tomasz Rzeczycki

Nieczynny wiadukt dawnej kolei piaskowej nad autostradą A4 w Katowicach

fot: Tomasz Rzeczycki

Powstały, by zapewnić sprawny przewóz piasku na podsadzkę do górnośląskich kopalń węgla. I chociaż piasku podsadzkowego nie przewożą już od kilku lat, nadal funkcjonują, choć w innym układzie własnościowym i w szczątkowej formie w porównaniu do lat świetności.

- Dzisiaj infrastruktura stanowiąca w przeszłości element kolei wożących piasek należy do wielu zarządców infrastruktury kolejowej, takich jak: Infra Silesia, KP Kotlarnia, CTL Maczki-Bór - informuje Maciej Bębenek, ekspert z Wydziału Komunikacji Społecznej w Urzędzie Transportu Kolejowego w Warszawie.

Jeszcze pod koniec XX w. rozległa sieć kolei piaskowych obejmowała wiele miast Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Pociągi po piaskowych torach wożąc piasek podsadzkowy do kopalń mogły przejeżdżać m.in. przez Bytom, Zabrze czy Katowice. Od lat widoczna jest tendencja do kurczenia się sieci torów kolei piaskowych.

W 2015 r. trzy wspomniane przedsiębiorstwa zarządzały torami o łącznej długości ponad 213,8 km. Zgodnie z danymi przekazanymi przez te firmy, w 2020 r. było to już tylko 142,6 km torów.

- Wszystkie linie wymienionych zarządców mają określony wskaźnik prędkości wedługg wartości technicznych poniżej 60 km/h.  W przekazywanych sprawozdaniach brak jest dokładnego wskazania odcinkowej prędkości - informuje Tomasz Frankowski, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej w Urzędzie Transportu Kolejowego.

Stopniowo znikają z krajobrazu nasypy czy wiadukty po zlikwidowanych liniach kolei piaskowych. W marcu 2020 r. rozebrany został w Katowicach wiadukt nad ul. Bocheńskiego, w pobliżu skrzyżowania z ul. Tadeusza Michejdy. Przez ostanie lata był on wiaduktem znikąd donikąd, gdyż wcześniej rozebrano nasyp kolejowy po obu stronach wiaduktu.

Najbardziej okazałą pozostałością po kolejach piaskowych w Katowicach pozostaje wiadukt nad autostradą A4 w rejonie ulic Przekopowej i Żeliwnej.

Koleje piaskowe były ewenementem Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Pozostałe zagłębia węglowe, a więc wałbrzysko-noworudzkie i w okolicach Łęcznej, nie dorobiły się osobnej od PKP sieci kolejowej służącej do przewozu piasku podsadzkowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Bytom kończy kluczową inwestycję drogową w dzielnicy Miechowice

W bytomskiej dzielnicy Miechowice kończy się jedna z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich miesięcy – informują w bytomskim magistracie. Na ul. Nickla położono już ostatnią warstwę asfaltu, gotowe są chodniki i miejsca postojowe, a wzdłuż ulicy zakwitły róże. Intensywne prace trwają jeszcze przy ul. Relaksowej.

Wreszcie nowa perspektywa dla Jaru Południowego w Jastrzębiu-Zdroju

Po blisko 20 latach zakończyły się kwestie prawne dotyczące południowej części Jaru Południowego. Miasto wykonuje teraz niezbędne remonty istniejącej infrastruktury i przygotowuje projekt zagospodarowania całego terenu.

Przez upały na kilku odcinkach ograniczenia prędkości pociągów

Ze względu na wysokie temperatury na pięciu odcinkach tras kolejowych wprowadzono ograniczenia prędkości pociągów - przekazały w środę PKP PLK. W związku z pogodą zwiększono monitoring infrastruktury kolejowej, a także gotowość służb technicznych do ewentualnej reakcji.