Kobiety w regionach węglowych nie mają łatwo

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia węgla brunatnego Turów

fot: Tomasz Rzeczycki

Debata nad tym jak będzie w Polsce wyglądał proces odchodzenia od wydobycia i spalania węgla z perspektywy pracowników toczy się od dawna. Mimo tego, rzadko kiedy zastanawiamy się czy instrumenty wsparcia w równy sposób traktują mężczyzn i kobiety. Zespół ekspercki Instratu przyjrzał się temu zagadnieniu w regionach wydobycia węgla brunatnego. Analiza pokazuje, że równe wsparcie dla obydwu płci jest jedynie pozorne. W najnowszej publikacji, ekspertki i eksperci Instratu wyjaśniają, jak mechanizmy sprawiedliwej transformacji mogą zostać wykorzystane do redukowania nierówności na rynku pracy - czytamy w nadesłanej informacji prasowej.

- W polskim przemyśle zatrudnionych jest więcej mężczyzn niż kobiet – w województwach łódzkim, wielkopolskim i dolnośląskim mężczyźni stanowią nawet 70 proc. siły roboczej. Nie oznacza to jednak, że zmiany wynikające z transformacji energetycznej wpłyną jedynie na rynek pracy mężczyzn. Struktura zatrudnienia spowodowana “męską specyfiką pracy” oraz brak inwestycji poza przemysłem w regionach węgla brunatnego sprawia, że kobiety napotykają o wiele większe trudności w pozostawaniu aktywnymi na rynku pracy - czytamy w raporcie.

Zdaniem ekspertów sprawiedliwa transformacja uwzględniająca nierówności płci (ang. gender-responsive just transition), to pojęcie, które jeszcze nie zadomowiło się nad Wisłą.

- Zakłada ono łagodzenie nierówności na rynku pracy, przy okazji projektowania mechanizmów sprawiedliwej transformacji. Lecz ponieważ sektor OZE może nie dostarczyć wystarczającej liczby nowych miejsc pracy, powinno się to dziać poprzez inwestycje w inne sektory w regionie W przypadku opisywanych regionów, nie mniej ważna jest ogólna poprawa funkcjonowania lokalnych rynków pracy, w których zatrudnienie kobiet jest znacznie niższe – wyjaśnia Zofia Borowczyk, analityczka w Fundacji Instrat.

W raporcie czytamy, że dominacja tradycyjnie męskich sektorów stanowi znaczące wyzwanie w regionach o niskiej dywersyfikacji gospodarczej. Gdy nadchodzi czas zmian dla danego obszaru, a takim dla Bełchatowa, Konina czy Zgorzelca z pewnością są najbliższe lata, na wierzch wychodzi kwestia kwalifikacji zawodowych pracownic i pracowników. Jeśli w danym regionie istnieje duża reprezentacja osób predysponowanych do pracy w przemyśle, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że taką inwestycję ten region przyciągnie. Ekspertki i eksperci Fundacji Instrat już dziś zauważają nadchodzące wyzwania i przedstawiają rozwiązania. 

- Na problem małej dywersyfikacji i braku dopasowania rynku pracy do preferencji i potrzeb kobiet można odpowiedzieć z użyciem już istniejących mechanizmów sprawiedliwej transformacji – Transformacja energetyczna to szansa również na poprawienie sytuacji kobiet na rynku pracy. Odejście od monokultury przemysłowej i dywersyfikacja gospodarki musi obejmować stworzenie miejsc pracy odpowiadających na potrzeby i oczekiwania kobiet. W praktyce, oznacza to, że oprócz przemysłu, potrzebne będą m.in. przedsiębiorstwa usługowe czy miejsca oferujące udogodniania takie jak praca zdalna czy dofinansowania do żłobków i przedszkoli – zauważa Zofia Borowczyk, cytowana w nadesłanym komunikacie. 

- Transformacja energetyczna regionów węglowych może poprawić sytuację kobiet na rynku pracy. Koniec dominacji przemysłu wydobywczo-energetycznego w tych regionach i tworzenie nowych możliwości zawodowych w ramach transformacji da szansę kobietom na znalezienie zatrudnienia. Istnieje zależność pomiędzy wysokością stopy bezrobocia a udziałem kobiet w grupie bezrobotnych. Np. w regionie konińskim bezrobocie wynosi 6,5 proc., a udział kobiet w grupie bezrobotnych 61 proc., podczas gdy w regionie turoszowskim liczby te są zbliżone do tego, co obserwujemy w kraju – 5 proc. i 52 proc. – podkreśla Jan Rączka, kierownik Just Transition Impact Advisory Hub w Fundacji Instrat.

Eksperci podkreślają, że obecne formy wsparcia, choć w teorii w równy sposób traktują kobiety i mężczyzn, nie uwzględniają nierówności na rynku pracy, a wprowadzane w niedostosowanej formie będą nadal je pogłębiać. Aby sprawiedliwa transformacja była realnie sprawiedliwa, jej mechanizmy muszą brać pod uwagę szczególną sytuację kobiet na rynku pracy. 

Jan Rączka podsumowuje jak ten cel osiągnąć: - Pierwszym krokiem jaki wykonać powinny osoby projektujące wsparcie musi być rozpoznanie z jakimi barierami mierzą się kobiety na rynkach pracy w regionach węglowych. Działania osłonowe i pomocowe powinny wspierać kobiety w procesie transformacji energetycznej. Dobrym przykładem jest program pracowniczy „Droga do zatrudnienia po węglu” w Wielkopolsce Wschodniej, który jest skierowany nie tylko do odchodzących pracowników, ale również członków ich gospodarstw domowych, w tym do 7,6 tys. kobiet.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.