Kłysz: uratowaliśmy tysiące miejsc pracy w Brzeszczach

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Porównując to, co było, z tym, co jest obecnie podpisane, różnica jest diametralna. Wtedy byliśmy kopalnią zlikwidowaną, a teraz jesteśmy uratowaną - ocenił Stanisław Kłysz, lider Solidarności w kopalni Brzeszcze

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tymi podpisami uratowaliśmy tysiące miejsc pracy nie tylko w kopalni Brzeszcze, ale i wokół niej - uważa szef kopalnianej Solidarności Stanisław Kłysz, który jest jednym z sygnatariuszy porozumienia z rządem.

- Porównując to, co było, z tym, co jest obecnie podpisane, różnica jest diametralna. Wtedy byliśmy kopalnią zlikwidowaną, a teraz jesteśmy uratowaną. Mamy szansę istnienia () Tymi podpisami uratowaliśmy tysiące miejsc prace nie tylko w kopalni, ale i wokół niej - powiedział Stanisław Kłysz, który jest jednym z sygnatariuszy porozumienia.

Jak dodał związkowiec, dzięki porozumieniu protestujących z rządem kopalnia Brzeszcze w ciągu pół roku zostanie zrestrukturyzowana w oparciu o znowelizowaną ustawę górniczą.

- Restrukturyzacja nie będzie polegała na zwalnianiu ludzi. Kopalnia pozbędzie się tylko zbędnego majątku. Jest szansa, że trafimy do inwestora strategicznego z branży energetycznej. () W przypadku, gdyby to nie wyszło, mamy gwarancję powrotu do nowo tworzonej kompanii byłych rybnickich kopalń - powiedział.

Związkowcy na oficjalnej stronie internetowej sekcji krajowej górnictwa węgla kamiennego NSZZ Solidarność podali szczegóły porozumienia z rządem. W części dotyczącej kopalni Brzeszcze zadeklarowano, że zostanie ona wniesiona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, skąd odkupi ją koncern energetyczny Tauron.

Cztery tzw. kopalnie rybnickie: Chwałowice, Jankowice, Marcel i Rydułtowy-Anna, zostaną sprzedane do spółki celowej utworzonej przez Węglokoks.

Górnicy z Brzeszcz rozpoczęli protest już 7 stycznia wieczorem na wieść o przyjęciu tego dnia przez rząd programu naprawczego dla Kompanii Węglowej. Zakładała ona m.in. likwidację czterech kopalń, w tym brzeszczańskiej. Pod ziemią zostali pracownicy drugiej zmiany. Z górnikami solidaryzowała się znaczna część mieszkańców, którzy gromadzili się pod bramą kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.