Kluby sejmowe zgodne ws. zmian w Kodeksie pracy

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed powiedział, że projekt zmierza do ograniczenia tzw. syndromu pierwszej dniówki, polegającego na zatrudnianiu pracowników nielegalnie bez pisemnej umowy o pracę

fot: Maciej Dorosiński

Wszystkie kluby sejmowe opowiedziały się w czwartek (31 marca) za dalszymi pracami nad projektem zmian w Kodeksie pracy. Jego celem jest ograniczenie nielegalnego zatrudnienia w Polsce poprzez likwidację tzw. syndromu pierwszej dniówki.

Po zmianach w Kodeksie każdy pracujący będzie musiał mieć umowę na piśmie, albo na piśmie potwierdzone jej warunki, co będzie jednoznaczne dla służb kontrolujących zatrudnienie. Projekt przewiduje też sankcje dla pracodawcy za brak pisemnego potwierdzenia pracownikowi jego umowy o pracę - za naruszenie przepisów wymierzana byłaby grzywna.

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed powiedział w czwartek, że projekt zmierza do ograniczenia tzw. syndromu pierwszej dniówki, polegającego na zatrudnianiu pracowników nielegalnie bez pisemnej umowy o pracę.

- Obecnie kodeks pracy nakazuje zawierać umowę o pracy na piśmie, jeżeli jednak nie została ona zawarta z zachowaniem takiej formy, tylko ustnie lub w sposób dorozumiany, to pracodawca powinien potwierdzić pracownikowi na piśmie ustalanie co do podstawowych warunków zatrudnienia - zaznaczył Szwed. Dodał, że to potwierdzenie powinno zostać dostarczone pracownikowi najpóźniej w dniu rozpoczęcia przez niego pracy.

Jak zauważył, według Inspekcji Pracy obecny stan pracy służy nielegalnemu zatrudnianiu pracowników, bo w razie kontroli inspektora pracy regułą jest tłumaczenie pracodawcy, iż pracownicy nie posiadają jeszcze umów o pracę, ponieważ jest to ich pierwszy dzień pracy.

Według wiceministra nielegalne zatrudnianie jest nie tylko niekorzystne dla samych pracowników, ale też pracodawców zatrudniających pracowników legalnie, ponieważ mają oni wyższe koszty pracy i są mniej konkurencyjni niż nieuczciwi pracodawcy. Jest to też - jak podkreślił - niekorzystne dla budżetu państwa.

Poparcie dla projektu zapowiedziała Barbara Bartuś (PiS). Jak zauważyła obecnie część pracodawców bezkarnie zatrudnia w sposób nielegalny pracowników i stąd potrzeba zmiany.

- W ciągu 7 lat inspekcja pracy skontrolowała 146 tys. podmiotów pod kątem legalność zatrudnienia. Naruszenie przepisów stwierdzono u co drugiego pracodawcy - powiedziała.

Wniosła też o skierowanie projektu do dalszych pracy w komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach.

Izabela Katarzyna Mrzygłocka (PO) zapowiedziała, że jej klub popiera każde działanie zwalczające szarą strefę. Jak dodała Platforma ma jednak uwagi do projektu.

- Jeśli chodzi o konkretne działanie doraźne zaproponowane przez rząd, zdaniem PO należy poddać te propozycję dalszej dyskusji. Dlatego wnosimy o skierowanie projektu do dalszych prac w komisji - podkreśliła.

Według Agnieszki Ścigaj (Kukiz'15) projekt nie budzi większych zastrzeżeń.

- Klub Kukiz'15 poprze jego skierowanie do dalszych pracy w komisji - zaznaczyła.

Joanna Augustynowska (N) uważa, że pozytywnym skutkiem planowanych zmian będzie włączenie pracowników do systemu usług publicznych, a także objęcie ich systemem emerytalnym.

- Projekt idzie w dobrym kierunku i zmierza do zapewnienia pracownikom ochrony ich praw. Nowoczesna będzie wpierać dalsze prace nad nim w komisji - zadeklarowała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bankowcy ostrzegają przed oszustami w tegoroczne lato

Podczas letniego odpoczynku należy pamiętać nie tylko o swoim bezpieczeństwie, ale też o bezpieczeństwie swoich finansów, w tym dokumentów i kart płatniczych - radzi Związek Banków Polskich. Bankowcy apelują o zachowanie ostrożności podczas dokonywania płatności oraz wypłat gotówki.

1709131158 1glownepellet

Resort energii monitoruje sytuację na rynku pelletu

Ministerstwo Energii monitoruje sytuację na rynku pelletu, by sprawdzić, czy wzrost cen tego paliwa nie wynika z pozarynkowych czynników - poinformował w środę wiceminister energii Konrad Wojnarowski. Resort zwrócił się o zbadanie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Inflacja w 2026 r. wyniesie od 2,4 do 3,3 proc.

Lipcowa projekcja Narodowego Banku Polskiego zakłada, że inflacja znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 2,4 - 3,3 proc. w 2026 r., to wzrost wobec marcowej projekcji z prognozą 1,6 - 2,9 proc. - poinformował w środę bank centralny.

Znamy średnią wysokość górniczych emerytur. Markowski: Nie można ich nazwać godnymi

Sprawdziliśmy, jak średnia górnicza emerytura wypada na tle średniego świadczenia w kraju.