Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Klimatyzacja: śląska temperatura w śląskich kopalniach?

fot: Kajetan Berezowski

Nazwałem ją temperaturą śląską, ponieważ większość polskich kopalń węgla kamiennego i miedzi znajduje się na Górnym i Dolnym Śląsku - tłumaczy prof. Jan Drenda z Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej

fot: Kajetan Berezowski

W polskich kopalniach przepisy umożliwiają pracę w temperaturze do 33 stopni Celsjusza, za wyjątkiem akcji ratowniczych. Badania naukowe pokazują jednak, że praca możliwa jest również w wyższej temperaturze. Wiele zależy tu bowiem od wilgotności powietrza i prędkości jego przepływu.

Polskie przepisy regulujące kwestie pracy górniczej pod ziemią w wysokiej temperaturze nie odpowiadają europejskim normom. Tracą na tym zarówno kopalnie, jak i zatrudnieni w nich górnicy. Dla przykładu, w niemieckich zakładach górniczych kwestie klimatyczne w podziemnych wyrobiskach określa się w oparciu o temperaturę powietrza i tzw. efektywną temperaturę amerykańską, znaną już w latach dwudziestych ub. stulecia. Jest to wskaźnik mikroklimatu, który zależy od temperatury powietrza, wilgotności i prędkości przepływu. Wyznacza się ją nomogramem, czyli rodzajem wykresu.

Większy komfort i bezpieczeństwo

- Niemcy zastosowali ją po to, aby uwzględnić wilgotność i prędkość przepływu powietrza. W polskich kopalniach przepisy oparte są na temperaturze powietrza i katastopniach wilgotnych. Ten wskaźnik też uwzględnia prędkość i wilgotność powietrza, lecz w nowoczesnym górnictwie, schodzącym do coraz niższych pokładów, nie znajduje zastosowania - wyjaśnia prof. Jan Drenda z Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej.

Prowadzone przez niego prace naukowe przyniosły owoc w postaci nowego wskaźnika klimatu, zwanego temperaturą śląską.

- Jest bardzo zbliżona do efektywnej temperatury amerykańskiej. Można ją zastosować w polskich kopalniach węgla i miedzi. Znacznie lepiej broni człowieka przed wysoką temperaturą i wpływem mikroklimatu gorącego niż obecnie obowiązujące przepisy. Wyznacza się ją bez pomocy nomogramu, z wzoru, przeprowadzając uprzednio pomiary temperatury powietrza, jego wilgotności i prędkości przepływu. Nazwałem ją temperaturą śląską, ponieważ większość polskich kopalń węgla kamiennego i miedzi znajduje się na Górnym i Dolnym Śląsku - tłumaczy Drenda.

Zdaniem gliwickiego naukowca górnik może z powodzeniem pracować w temperaturze wyższej niż 33 stopnie Celsjusza, ale pod warunkiem, że wilgotność powietrza jest mniejsza niż 80 proc., a prędkość jego przepływu stosunkowo duża, tj. większa niż 1 m na sekundę. Jak zapewnia, w tych warunkach górnik jest całkowicie bezpieczny.

Kopalnie zaoszczędzą

Sytuacja jednak zmienia się diametralnie w przypadku przodków ślepych, gdzie już w temperaturze 30 stopni pracownicy odczuwać mogą spory dyskomfort.

- I właśnie z tego powodu porównałem warunki panujące w wyrobisku ścianowym i chodnikowym. Na ścianie mamy dużą prędkość powietrza, powyżej 1 metra na sekundę. Natomiast w wyrobiskach chodnikowych nierzadko trudno nawet uzyskać minimalną dozwoloną prędkość dla kopalń metanowych, czyli 0,3 metra na sekundę. Dlatego górnicy pracujący w przodkach ślepych, nawet przy temperaturze niższej niż 33 stopnie Celsjusza, mają znacznie trudniejsze warunki pracy niż ich koledzy zatrudnieni w ścianach przy temperaturze wyższej niż 33 stopni Celsjusza - dodaje naukowiec.

Wprowadzenie temperatury śląskiej miałoby również swoje przełożenie na skrócony czas pracy, który obowiązuje w polskim górnictwie już w momencie przekroczenia 28 stopni Celsjusza. Stosowana w niemieckim górnictwie efektywna temperatura amerykańska przewiduje skróconą dniówkę już od 25 stopni Celsjusza, jeśli w danym rejonie występują trudne warunki klimatyczne. Prof. Jan Drenda pochwala to rozwiązanie.

W jego opinii zastosowanie w polskim górnictwie temperatury śląskiej pozwoliłoby ograniczyć koszty związane z klimatyzowaniem podziemnych wyrobisk, a górnikom znacznie podniosło komfort, a zarazem bezpieczeństwo pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.