Kino: piłkarz, trochę górnik

1496306000 8448

fot: UM Świętochłowice

Jan Banaś z reżyserem Janem Kidawą Błońskim na świętochłowickiej „Skałce” podczas kręcenia zdjęć do filmu

fot: UM Świętochłowice

Na ekrany kin wszedł film Jana Kidawy-Błońskiego „Gwiazdy” opowiadający historię życia Jana Banasia, legendarnego piłkarza Górnika Zabrze, reprezentanta kraju. Mało kto pamięta, że Banaś był także górnikiem. Niestety takim na papierze, który nigdy nie zjechał pod powierzchnię. Podobnie jak pozostali zawodnicy był na kopalnianym etacie, ale jak opowiada: - W zakładzie pojawiałem się jedynie raz w miesiącu, żeby podpisać listę i odebrać wynagrodzenie. Emerytura górnicza mi nie przysługuje. Chociaż zabrakło do niej niewiele.

Czasy, kiedy kopalnie zatrudniały piłkarzy na etatach dawno już minęły. Wśród nich był właśnie Jan Banaś – legenda śląskiej piłki nożnej, piłkarz reprezentacji Polski, zdobywca jednego z dwóch goli w pamiętnym meczu z Anglią w 1973 roku w chorzowskim „kotle czarownic”.

W rolę piłkarza – „orła Górskiego” – wcielił się Mateusz Kościukiewicz. Jest znany z filmów „Wszystko co kocham”, „Baczyński”, „Matka Teresa od kotów” i „Wałęsa. Człowiek z nadziei”.

Film opowiada historię znakomitego piłkarza o polsko-niemieckich korzeniach, który walczy o spełnienie swoich marzeń i próbuje dostać się do drużyny „orłów Górskiego”. Fascynujące losy Banasia toczą się jednak z dala od boiska piłkarskiego. Zakochany przez całe życie w jednej kobiecie, walczy o nią ze swoim przyjacielem, a równocześnie rywalem.

Jan Kidawa-Błoński podkreśla, że gdy słyszymy hasło - polski futbol w latach 70. - mamy przed oczami złoty okres w historii polskiej piłki. Przypominamy sobie wówczas nazwiska bohaterów z tamtych lat: Włodzimierza Lubańskiego, Kazimierza Deynę, Jana Tomaszewskiego, Grzegorza Latę. Mało kto pamięta jednak o filarze kadry Kazimierza Górskiego – Janie Banasiu.

- To właśnie prawoskrzydłowy, który strzelił Anglikom bramkę w arcyważnym spotkaniu eliminacji do mundialu w 1974 roku, będzie bohaterem mojego filmu – podsumowuje Jan Kidawa-Błoński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku.