Kielce: inspekcja bada rekultywację byłej kopalni

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Kielcach sprawdza, czy rekultywacja byłej kopalni piasku w Kozłówku (Świętokrzyskie) odbywa się zgodnie z prawem. Mieszkańcy okolicy wyrobiska uważają, że zwożone są tu niebezpieczne odpady. Zaprzecza temu właściciel terenu.

Rzeczniczka wojewody świętokrzyskiego Agata Wojda powiedziała we wtorek, 5 listopada, że inspektorzy byli tego dnia w Kozłówku. - Sprawdzają pozwolenia, jakie uzyskała firma prowadząca tu działalność oraz jakiego rodzaju materiał znajduje się na terenie dawnego wyrobiska - czy nie są to odpady niebezpieczne - dodała.

Dalsze informacje w sprawie prowadzonej kontroli mają być przekazane w piątek.

Kopalnię kontrolowała także policja. - Firma, która jest właścicielem terenu, ma pozwolenie na prowadzenie rekultywacji. Teraz służby sanitarne muszą sprawdzić, czy rekultywację prowadzono zgodnie z przepisami - powiedział oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Opatowie, Andrzej Baran.

O tym, że na teren nieużytkowanej kopalni mogą być zwożone zanieczyszczone odpady, służby sanitarne oraz policję zawiadomił m.in. prezes stowarzyszenia Powiat Opatowski - "Lepsze Jutro" Krzysztof Soczewiński.

Jak tłumaczył PAP Soczewiński, z jego obserwacji wynika, że przywożono odpady zawierające części po zniszczonych samochodach - rozdrobnione elementy tapicerek samochodowych i części plastikowe, pokryte oleistą substancją. - Z moich wyliczeń wynika, że przez ostatnie dwa tygodnie zwieziono nawet kilka tysięcy ton odpadów - poinformował.

Mieszkańcy okolic Kozłówka obawiają się, że składowany materiał zagraża środowisku, w tym ujęciu wody, umiejscowionemu o ok. dwa kilometry od wyrobiska.

Teren po byłej kopalni jest własnością firmy z Ostrowca Świętokrzyskiego, która zajmuje się m.in. wykonywaniem instalacji sanitarnych i rozbiórką budynków. Jak powiedział PAP właściciel przedsiębiorstwa Adam Borcuch, firma ma stosowne pozwolenia na rekultywację terenu i wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Dodał, że dokumenty w tej sprawie przekazał służbom sanitarnym i policji. Zrekultywowany teren kopalni ma być wykorzystywany w rolnictwie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.