Kiedyś kopalnia, dziś cyfrowe archiwum

fot: Muzeum Saturn

Muzeum Saturn będzie można zwiedzić po zmroku.

fot: Muzeum Saturn

Muzeum Saturn dostało z KPO wsparcie na realizację aż dwóch przedsięwzięć. Chodzi o projekt „Głębia Zagłębia – dziedzictwo kulturowe kopalni Saturn w Czeladzi” (58 400 zł) oraz „Utworzenie Cyfrowego Archiwum Górnictwa w Zagłębiu” (41 600 zł).

Wspomnienia górników będą zachowane

– Cieszymy się, że otrzymaliśmy wsparcie z KPO, bo bez tych środków nie bylibyśmy w stanie zrealizować wszystkich projektów – podkreśla Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.

Pierwszy z czeladzkich projektów pozwoli jeszcze szerzej popularyzować historię i dziedzictwo dawnej kopalni. Powstanie nowoczesne, multimedialne widowisko w formie animacji komputerowej, które ukaże przemysłową przeszłość i wpływ kopalni Saturn na życie społeczno-kulturowe regionu. Efekty będzie można oglądać zarówno w nowej siedzibie muzeum – kopalnianej cechowni, jak i online.

– To widowisko, które pokaże 120-letnią historię kopalni Saturn. To, jak powstała, jej lata świetności, to jak się zmieniała, czym była w okresie PRL-u. Pokażemy trudne lata 90. dla naszej kopalni i wreszcie najnowsze czasy, nowe otwarcie – wylicza dyrektor Stefania Lazar. – W Czeladzi udało się ocalić nawet najstarszą kopalnianą architekturę, zachowały się obiekty, które pomału rewitalizujemy, od elektrowni po warsztaty elektryczne, cechownię, warsztaty mechaniczne. Ostatnio z funduszy unijnych otrzymaliśmy też środki na rewitalizację szybu II. On jest w złym stanie, teraz uda się go ocalić – zapowiada.

Z kolei celem drugiego projektu jest zachowanie i udostępnienie wspomnień osób związanych z górnictwem w Zagłębiu Dąbrowskim. Muzeum zrealizuje i opublikuje 15 wywiadów z byłymi górnikami, pracownikami kopalń i mieszkańcami. Powstanie trwałe, cyfrowe archiwum – dostępne bezpłatnie w sieci.

Czeladzianie już czekają też na 4 grudnia, gdyż w Barbórkę ma być otwarta w cechowni kopalni Saturn wystawa o historii górnictwa w Zagłębiu Dąbrowskim. – Wychodzimy na zewnątrz, będziemy zajmować się także regionem. Do tej pory skupialiśmy się tylko na lokalnej historii – tłumaczy Stefania Lazar.

W byłych kopalniach będzie się działo

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu pozyskało aż 662 356,59 zł z Krajowego Planu Odbudowy na realizację czterech projektów. Placówka zapowiada, że „będzie się działo”, a to za sprawą kolejnych atrakcji dla zwiedzających.

Placówka ma pomysły na uatrakcyjnienie oferty. W swoich projektach stawia także na digitalizację, wydarzenia muzyczne i teatralne.

Jak informuje Muzeum Górnictwa Węglowego, dzięki otrzymanemu wsparciu będzie: digitalizować przestrzenie Sztolni Królowa Luiza, udostępniać zasoby cyfrowe do tworzenia gier i produkcji wirtualnych, tworzyć spektakle teatralne i realizować innowacyjne projekty muzyczne. Z kolei Strefa Carnall zostanie uatrakcyjniona o wyjątkowe oświetlenie w formie mappingu.

Muzeum jest jednym z największych w Europie ośrodków chroniących dziedzictwo górnictwa węglowego, udostępniającym ponad 10 kilometrów podziemnych tras turystom.

Sztolnia Królowa Luiza i Kopalnia Guido

To dwa sztandarowe obiekty zabrzańskiego muzeum. W Kopalni Guido możemy wybrać się na zwiedzanie poziomu 320, ale też górniczą szychtę, czyli trasę na poziomie 355 m (z opcją zwiedzania w mroku). Na poziomie 170 m jest kaplica. Guido to także podziemne spektakle, koncerty i konferencje, a nawet najgłębiej w Polsce położony pub (na poziomie 320).

W skład kompleksu Sztolnia Królowa Luiza wchodzi z kolei m.in. najdłuższa sztolnia odwadniająca w europejskim górnictwie węglowym, jak również XIX-wieczny chodnik w pokładzie węgla czy podziemny park maszyn górniczych. Największą atrakcją jest podziemny spływ łódkami.

Muzeum posiada też trzy wieże, są to dwie kopalniane wieże wyciągowe i odrestaurowana wieża ciśnień. Poza tym posiada budynek dawnego starostwa powiatowego, dwa plenerowe parki tematyczne oraz Strefę Carnall, czyli przestrzeń relaksu dla każdego.

Zabrzańska placówka stara się o wpisanie trzech obiektów: Kopalni Guido, Kopalni Królowa Luiza i Kluczowej Sztolni Dziedzicznej, jako Historycznego Kompleksu Wydobycia Węgla Kamiennego, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.