Kiedyś kopalnia, dziś cyfrowe archiwum

1756737068 saturn

fot: Muzeum Saturn

Muzeum saturn otrzymało wsparcie w ramach KPO

fot: Muzeum Saturn

Muzeum Saturn dostało z KPO wsparcie na realizację aż dwóch przedsięwzięć. Chodzi o projekt „Głębia Zagłębia – dziedzictwo kulturowe kopalni Saturn w Czeladzi” (58 400 zł) oraz „Utworzenie Cyfrowego Archiwum Górnictwa w Zagłębiu” (41 600 zł).

Wspomnienia górników będą zachowane

– Cieszymy się, że otrzymaliśmy wsparcie z KPO, bo bez tych środków nie bylibyśmy w stanie zrealizować wszystkich projektów – podkreśla Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.

Pierwszy z czeladzkich projektów pozwoli jeszcze szerzej popularyzować historię i dziedzictwo dawnej kopalni. Powstanie nowoczesne, multimedialne widowisko w formie animacji komputerowej, które ukaże przemysłową przeszłość i wpływ kopalni Saturn na życie społeczno-kulturowe regionu. Efekty będzie można oglądać zarówno w nowej siedzibie muzeum – kopalnianej cechowni, jak i online.

– To widowisko, które pokaże 120-letnią historię kopalni Saturn. To, jak powstała, jej lata świetności, to jak się zmieniała, czym była w okresie PRL-u. Pokażemy trudne lata 90. dla naszej kopalni i wreszcie najnowsze czasy, nowe otwarcie – wylicza dyrektor Stefania Lazar. – W Czeladzi udało się ocalić nawet najstarszą kopalnianą architekturę, zachowały się obiekty, które pomału rewitalizujemy, od elektrowni po warsztaty elektryczne, cechownię, warsztaty mechaniczne. Ostatnio z funduszy unijnych otrzymaliśmy też środki na rewitalizację szybu II. On jest w złym stanie, teraz uda się go ocalić – zapowiada.

Z kolei celem drugiego projektu jest zachowanie i udostępnienie wspomnień osób związanych z górnictwem w Zagłębiu Dąbrowskim. Muzeum zrealizuje i opublikuje 15 wywiadów z byłymi górnikami, pracownikami kopalń i mieszkańcami. Powstanie trwałe, cyfrowe archiwum – dostępne bezpłatnie w sieci.

Czeladzianie już czekają też na 4 grudnia, gdyż w Barbórkę ma być otwarta w cechowni kopalni Saturn wystawa o historii górnictwa w Zagłębiu Dąbrowskim. – Wychodzimy na zewnątrz, będziemy zajmować się także regionem. Do tej pory skupialiśmy się tylko na lokalnej historii – tłumaczy Stefania Lazar.

W byłych kopalniach będzie się działo

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu pozyskało aż 662 356,59 zł z Krajowego Planu Odbudowy na realizację czterech projektów. Placówka zapowiada, że „będzie się działo”, a to za sprawą kolejnych atrakcji dla zwiedzających.

Placówka ma pomysły na uatrakcyjnienie oferty. W swoich projektach stawia także na digitalizację, wydarzenia muzyczne i teatralne.

Jak informuje Muzeum Górnictwa Węglowego, dzięki otrzymanemu wsparciu będzie: digitalizować przestrzenie Sztolni Królowa Luiza, udostępniać zasoby cyfrowe do tworzenia gier i produkcji wirtualnych, tworzyć spektakle teatralne i realizować innowacyjne projekty muzyczne. Z kolei Strefa Carnall zostanie uatrakcyjniona o wyjątkowe oświetlenie w formie mappingu.

Muzeum jest jednym z największych w Europie ośrodków chroniących dziedzictwo górnictwa węglowego, udostępniającym ponad 10 kilometrów podziemnych tras turystom.

Sztolnia Królowa Luiza i Kopalnia Guido

To dwa sztandarowe obiekty zabrzańskiego muzeum. W Kopalni Guido możemy wybrać się na zwiedzanie poziomu 320, ale też górniczą szychtę, czyli trasę na poziomie 355 m (z opcją zwiedzania w mroku). Na poziomie 170 m jest kaplica. Guido to także podziemne spektakle, koncerty i konferencje, a nawet najgłębiej w Polsce położony pub (na poziomie 320).

W skład kompleksu Sztolnia Królowa Luiza wchodzi z kolei m.in. najdłuższa sztolnia odwadniająca w europejskim górnictwie węglowym, jak również XIX-wieczny chodnik w pokładzie węgla czy podziemny park maszyn górniczych. Największą atrakcją jest podziemny spływ łódkami.

Muzeum posiada też trzy wieże, są to dwie kopalniane wieże wyciągowe i odrestaurowana wieża ciśnień. Poza tym posiada budynek dawnego starostwa powiatowego, dwa plenerowe parki tematyczne oraz Strefę Carnall, czyli przestrzeń relaksu dla każdego.

Zabrzańska placówka stara się o wpisanie trzech obiektów: Kopalni Guido, Kopalni Królowa Luiza i Kluczowej Sztolni Dziedzicznej, jako Historycznego Kompleksu Wydobycia Węgla Kamiennego, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.