Kiedy kopalnia już nie jest kopalnią z punktu widzenia Prawa geologicznego i górniczego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pisemne zgłoszenia kandydatów na stanowiska w zarządzie należy składać w Sekretariacie Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w Bytomiu do 23 października 2018 r. do godziny 15.00

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Likwidacja kopalni to proces długotrwały, rozłożony na lata, przebiegający według określonych zasad. Pewnego dnia jednak zadanie to zostaje zrealizowane. Co zatem w sytuacji, kiedy kopalnia już nie jest kopalnią z punktu widzenia Prawa geologicznego i górniczego? Co się dalej dzieje z zabudowaniami i nieruchomościami?

Zakłady górnicze przeznaczone do likwidacji trafiają do struktur Spółki Restrukturyzacji Kopalń, gdzie prowadzony jest nie tylko proces likwidacji, ale także zapadają decyzje, która część z niefedrujących już zakładów musi nadal istnieć dla zapewnienia bezpieczeństwa czynnym zakładom. Likwidacja niesie ze sobą koszty. Najwyższe związane są z zabezpieczeniem ruchu zakładu górniczego w czasie tego procesu. Pod tym pojęciem kryje się m.in. utrzymanie niezbędnej infrastruktury w trakcie likwidacji – szybów, wyrobisk dołowych, obiektów podstawowych. Chodzi tu choćby o ich przeglądy, remonty i naprawy, ale także o zapewnienie im zasilania. Ponadto konieczne jest przewietrzanie oraz odwadnianie wyrobisk górniczych czy utrzymanie systemów dyspozytorskich. Ktoś, kto wykonuje te wszystkie prace, musi także otrzymać wynagrodzenie. Znaczące koszty związane są także z fizyczną likwidacją obiektów, w tym szybów, wyrobisk, obiektów na powierzchni, a także z naprawą szkód górniczych i rekultywacją.

Zlikwidowaną kopalnię przekazuje się do Oddziału Kopalnie Węgla Kamiennego w Całkowitej Likwidacji lub do Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń, także będącego w strukturach SRK.

– Do Oddziału KWK w CL przekazywane są tereny oraz niezlikwidowane obiekty przewidziane do sprzedaży lub przekazania do gmin górniczych. Oddział  realizuje wszystkie dalsze działania związane z naprawą szkód górniczych, rekultywacją oraz zabezpieczaniem niecek bezodpływowych. Z kolei do Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń przekazywane są składniki majątku niezbędne do funkcjonowania pompowni głębinowych lub pompowni stacjonarnych. Niezależnie prowadzone są działania mające wyjaśnić i uregulować stan prawny wszystkich działek i obiektów. Pojawiają się bowiem czasem zaszłości sięgające odległej przeszłości – tłumaczy rzecznik SRK Wojciech Jaros.

Rozwój śląskich i zagłębiowskich miast był w wielu przypadkach powiązany z powstaniem na ich terenach kopalni lub nawet kopalń. To one były motorem zmian społecznych i gospodarczych. Pełniły rolę katalizatora dla tych procesów. Powodowały napływ nowych mieszkańców, którzy poszukiwali pracy oraz miejsca do zamieszkania. Wokół zakładów powstawały osiedla i rozwijała się tkanka miejska. Po sczerpaniu zasobów kopalnia musi przejść do historii. Jest jednak wiele przypadków, kiedy samorządy wyrażają chęć przejęcia pogórniczych zabudowań i chcą dać im szansę na drugie życie.

– SRK dokłada wszelkich starań, aby jak największą liczbę obiektów będących w dobrym stanie technicznym przekazać gminom górniczym lub sprzedać.   Dotyczy to szczególnie obiektów wpisanych do rejestru zabytków lub objętych ochroną konserwatorską. Są to części terenów, obiektów zlikwidowanych kopalń, mające znaczenie historyczne, wspomnieniowe dla miejscowości lub ich dzielnic, względnie takie, dla których gmina widzi możliwość wykorzystania w charakterze przemysłowym. Przykładem jest kopalnia Makoszowy, dla której SRK – we współpracy z gminą, JSW Koks (właścicielem terenu przylegającego) i Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną – szuka przyszłego inwestora. Oprócz tego przewidywane jest tam stworzenie pompowni – wyjaśnia rzecznik.

Obecnie SRK prowadzi rozmowy z samorządami lub proceduje przekazanie obiektów i terenów po oddziałach: KWK Wieczorek II, KWKCL Rejon Mysłowice, KWK Rydułtowy I, KWK Centrum, KWK Piekary oraz KWK Krupiński. Nie jest to lista zamknięta.

– Przekazanie terenu lub obiektów gminie na podstawie art. 23 pkt 1 Ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego wymaga, by gmina wystąpiła z wnioskiem. Zgodę na przekazanie musi wyrazić zarząd SRK, rada nadzorcza spółki oraz walne zgromadzenie akcjonariuszy. Zakres zgód zależy od wartości przekazywanego majątku – dopowiada Jaros.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.