Mięsa, szołdry, szpajza, galert i kroszonki na śląskim stole

1364627176 jajka wielkanocne a kreis

fot: Antoni Kreis

W zależności od techniki zdobienia świąteczne jajka mają różne nazwy. Możemy przykładowo wyróżnić kraszanki, pisanki, oklejanki, nalepianki, skrobanki lub drapanki

fot: Antoni Kreis

W czasie postu na stołach śląskich górników królował żur, zaś śledź zastępował mięso. Na wielkanocnym stole pojawiają się mięsa, jaja i słodkości, wśród nich panuje kopa.

W Wielką Sobotę święci się ogień, wodę i potrawy świąteczne. Ten zwyczaj upowszechnił się na Śląsku od lat 60/70. XX w. Wśród pokarmów są: chleb, wędlina i jajka, ale nie tylko. Chleb to symbol Chrystusa, jajka – narodzenia, chrzan – męki Chrystusa, szynka, kiełbasy i masło – symbole dobrobytu. Koszyczek obowiązkowo przykrywano białą, haftowaną serwetką i ozdabiano mirtem. Warto podkreślić, że zwyczaj święconki na dobre przyjął się na Śląsku dopiero w latach 60. XX wieku.

Jajka są zawsze pięknie zdobione. Barwiono je na kolor czarny w wywarze z kory dębu, brunatny w łupinach orzecha włoskiego, zielony w wywarze z młodego żyta, trawy, pokrzyw, a żółtawy w wywarze z liści brzozy, łupinach cebuli. Kolor różowy uzyskiwano z soku z buraka, a niebieski z nasion malwy.

Jak podaje portal kuchnia-slaska.pl, w pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych ograniczano się do podawania „dań bez dymu”.

– W Niedzielę Wielkanocną nie wolno było rozpalać „wielkiego ognia”, należało też ograniczyć do minimum wszelkie prace domowe. Dopiero po I wojnie światowej na wielkanocnym stole pojawił się żur podawany z jajkiem. W rodzinach ubogich drogie wędliny zastępowano jajecznicą lub jajecznikiem, a z ciast pojawiała się plecionka albo kołocz z posypką. Z napojów podawano bonkafyj (kawę prawdziwą), tyj (herbatę), wino domowej roboty i piwo. W ubogich rodzinach pito kawę zbożową i swojski tyj – herbatę ziołową sporządzoną z kilku gatunków ziół. Na stołach magnackich pojawiały się pieczone i wędzone szynki, kiełbasy, mięsa, w tym dziczyzna. Obowiązkowe było pieczone prosię i barwione szafranem baby drożdżowe z migdałami, owocami w cukrze i bakaliami – czytamy.

Z kolei portal slaskiesmaki.pl przypomina, że potrawą przygotowywaną w czasie Wielkiejnocy na Górnym Śląsku były szczodry (w Beskidach zwane szołdrami), czyli małe chlebki, w które zawijano kawałki szynki lub kiełbasy.

– Były one, poza kroszonkami, darem od dziewcząt dla chłopców, którzy przychodzili po dyngusie. Śląskie gospodynie najchętniej na świąteczny obiad przygotowywały, poza roladami, pieczenią huzarską czy schabem po sztygarsku, pieczonego królika, którego hodowla na Śląsku była swego czasu bardzo popularna – czytamy.

Portal slaskie.travel.pl opisuje śląski obiad świąteczny: – Przypominał tradycyjny obiad niedzielny. Ulubionymi daniami wielu górnośląskich rodzin są nadal tzw. polskie kluski z sosem oraz rosół z makaronem (nudlami). W Cieszyńskiem świąteczny obiad był bardzo wystawny. Podawano do stołu pieczone jagnię lub koźlę. Nie wszędzie jednak spożywano w Wielkanoc obiad i nie ma się co dziwić, gdyż po obfitym śniadaniu nie ma się najzwyczajniej w świecie ochoty na kolejny suty posiłek.

Oczywiście Wielkanoc to nie tylko siedzenie przy stole i wciskanie w siebie kolejnych pyszności. To też niezwykle ciekawe zwyczaje, w tym zabawy. Śniadanie w niedzielę na Śląsku rozpoczyna się modlitwą, dzieleniem się jajkiem. Po nim szuka się prezentów od Hazoka w mieszkaniu lub ogrodzie. Ten dzień tradycyjnie spędza się we własnym, rodzinnym gronie. Dopiero w drugi dzień świąt chodzi się w odwiedziny lub przyjmuje gości.

Poniedziałek to także śmigus-dyngus, co oznacza jednak nie tylko polewanie wodą. Organizowano także zabawy, w tym kulanie jajec z górki do dołka. Trzeba przypomnieć, że polanie wodą przez mężczyzn dla każdej panny jest kwestią honoru. Ta, która zostanie sucha, nie ma co liczyć na szybki ożenek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).