KGHM: podatek od kopalin to ryzyko generowania ujemnych wyników

1325527182 ekspolatacja zloza polkowice kghm pl

fot: kghm.pl

Zarząd KGHM zwraca uwagę, że struktura formuły podatkowej wprowadza obszary cenowe, dla których pomimo wzrostu ceny miedzi, jej produkcja byłaby nieopłacalna

fot: kghm.pl

Wprowadzenie podatku od wydobycia miedzi i srebra wiąże się z istotnym ryzykiem generowania przez KGHM ujemnych wyników finansowych, gdyby doszło do obniżenia cen metali na światowych rynkach - poinfomował zarząd KGHM.

"Wprowadzenie podatku wiąże się z istotnym ryzykiem generowania przez spółkę ujemnych wyników finansowych w rezultacie obniżenia cen metali w ramach cyklu koniunkturalnego branży. Historyczna symulacja podatku dla wyników KGHM z ostatnich 4 lat obniżyłaby rentowność grupy o 5,3 mld zł" - napisał zarząd KGHM w raporcie "Analiza ekonomicznych skutków proponowanego projektu ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin".

Zarząd KGHM zwraca uwagę, że struktura formuły podatkowej wprowadza obszary cenowe, dla których pomimo wzrostu ceny miedzi, jej produkcja byłaby nieopłacalna. Jest to przedział od 35 do 53 tys. zł/tonę miedzi.

Zarząd KGHM ocenia też, że wprowadzenie podatku spowoduje spadek atrakcyjności inwestycyjnej spółki. Może spowodować istotnie niższą przewidywalność wyników finansowych oraz poziomu przyszłych dywidend, a także ograniczenie nakładów inwestycyjnych oraz perspektyw budowy wartości przez ekspansję międzynarodową i nabywanie nowych złóż poza granicami Polski.

KGHM ocenia, że wprowadzenie tego rozwiązania spowodowałoby wzrost kosztów finansowania o około 100-200 punktów bazowych. Zwiększenie ryzyka kredytowego wynikałoby z wyższego ryzyka generowania ujemnych wyników finansowych.

Spółka ocenia, że wprowadzenie tego podatku w takiej formule ograniczy możliwości skutecznego zarządzania ryzykiem rynkowym.

"Po wprowadzeniu podatku realizacja wypracowanej polityki ochrony przed dekoniunkturą i efektywnego zarządzania ryzykiem rynkowym zostanie znacząco ograniczona, jeśli nie uniemożliwiona" - napisano w raporcie.

"Zaproponowana w projekcie ustawy formuła podatkowa, która ogranicza potencjał osiąganych zysków przy rosnących cenach metali powoduje, że wachlarz instrumentów finansowych, jakie Spółka będzie mogła wykorzystać w działaniach hedgingowych zostanie istotnie ograniczony" - dodano.

Wprowadzenie tego podatku w opinii KGHM miałoby wpływ także na ograniczenie zatrudnienia w branży na skutek zamknięcia potencjalnie nierentownych zakładów.

Spółka podała, że proponowana formuła podatku spowoduje gwałtowny wzrost obciążeń podatkowych KGHM (o 520 mln zł) po nieznacznym nawet przekroczeniu cen miedzi i srebra określonych w I progu podatkowym.

W opinii KGHM formuła podatku nie odzwierciedla wzrostu kosztów działalności, w tym w szczególności energii elektrycznej, sprawia, że zysk przedsiębiorstwa nie jest rosnącą funkcją ceny głównego produktu (w przedziale między około 33 tys. zł/t do 52 tys. tys. zł/t/).

Spółka ocenia, że wprowadzenie tego rozwiązania byłby negatywnym sygnałem dla inwestorów zagranicznych i mogłoby ograniczyć zainteresowanie polskimi przedsiębiorstwami, w tym rynkiem kapitałowym oraz przyszłymi prywatyzacjami i debiutami giełdowymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.