KGHM: jest zgoda akcjonariuszy na przejęcie Quadry

fot: Jarosław Galusek/ARC

W KGHM Wirth robił karierę konsekwentnie, szczebel po szczeblu. Był, między innymi, dyrektorem departamentu nowych przedsięwzięć inwestycyjnych, wiceprezesem firmy...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Walne zgromadzenie akcjonariuszy Quadry zgodziło się w Vancouver na przejęcie kanadyjskiej spółki wydobywającej miedź przez polski koncern - podaje Reuters. Za 100 proc. aktywów Quadry KGHM zapłaci ponad 9 mld zł (2,9 mld dol.), czyli niecałe 15 dolarów kanadyjskich za akcję.

Według Agencji Reuters wstępne dane pokazują, że 78,6 proc. głosujących poparło transakcję. Aby mogło dojść do transakcji wymaganych było 2/3 głosów.

Przejęcie kanadyjskiego koncernu ma być pierwszym krokiem ekspansji zagranicznej KGHM.

- Jest szereg przesłanek, dlaczego w ogóle wychodzimy za granicę. KGHM jest firmą, która jest ulokowana w jednym kraju, na jednym złożu i trzeci element - jest to złoże, które wymaga wysokich kosztów eksploatacji. W związku z tym, jeżeli mamy się specjalizować i jednocześnie nie stracić konkurencyjności światowej, to musimy poszukać takich aktywów, które są tańsze w eksploatacji, tak żeby ta średnia ważona kosztów eksploatacyjnych była konkurencyjna w stosunku do świata - podkreśla Herbert Wirth, prezes zarządu KGHM Polska Miedź.

W 2010 roku koncern z Lubina wydobył nieco ponad 420 ton miedzi. Przejęcie Quadry da rocznie co najmniej 100 tys. ton miedzi więcej. W strategii KGHM założono, że do 2018 roku będzie wydobywać 800 tys. ton surowca i stanie się piątą potęgą świata.

- Liczą się duzi gracze: czyli co najmniej 700 i więcej tysięcy ton metalu. Do tego dochodzi jeszcze szereg innych metali, typu srebro, molibden i to, co jest dla każdego zjadacza chleba bardzo euforyczne, czyli złoto - wymienia Herbert Wirth.

Kanadyjczycy posiadają kilka projektów górniczych, które pomogą KGHM w realizacji celów. Największy projekt, chilijski Sierra Gorda zostanie uruchomiony w 2014 roku. Roczne wydobycie szacowane jest na 200 tys. ton miedzi.

- Dwa aktywa są dla nas najcenniejsze. To jest Sierra Gorda, zlokalizowane w Chile i w tej chwili jest uruchomiony etap budowy kopalni, budowy zakładu i wzbogacania, więc to już jest etap inwestycyjny. Jeżeli chodzi o drugie aktywo, Victoria w rejonie Sudbury, Ontario kanadyjskim, to jest na etapie bankowego studium wykonalności, gdzie za moment wejdziemy, po projekcie z budową szybu, z robotami udostępniającymi - wyjaśnia prezes KGHM.

I dodaje: - Mamy dwa aktywa po przejęciu w Stanach Zjednoczonych i 4 aktywa są w Kanadzie, 1 jest w Danii, czyli na Grenlandii.

Niskie koszty produkcji na zagranicznych złożach pozwolą KGHM zwiększyć konkurencyjność. Dziś produkcja miedzi w polskim koncernie jest jedną z najdroższych na świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.