KE krytykuje umowę społeczną. Nie zostanie ratyfikowana?

fot: Krystian Krawczyk

Nowe rozporządzenie, w odniesieniu do tego sprzed ponad pięciu lat, rozszerza katalog zakładów górniczych, dla których w poszczególnych załącznikach określono elementy planów ruchu. Nowością jest przede wszystkim wpisanie do rozporządzenia zakładu górniczego (czynnego i likwidowanego) prowadzącego podziemne składowanie dwutlenku węgla

fot: Krystian Krawczyk

Rząd stracił nadzieję, że Komisja Europejska notyfikuje umowę społeczną z górnikami, a czas pokazał, że państwowe spółki poradziły sobie pomimo obciążenia w postaci aktywów węglowych. To koniec rozmowy o ich wydzieleniu? - pisze dzisiejsza Gazeta Prawna. 
 
Gazeta donosi, że poszukiwanie rozwiązań skupia się teraz na reorganizacji spółek i tworzeniu dla nich indywidualnych scenariuszy transformacji. W koalicji rządzącej narasta bowiem przekonanie, że Komisja Europejska nie notyfikuje umowy z górniczymi związkami zawodowymi, która zakładała, że Polska odejdzie od węgla dopiero w 2049 r.

- To z kolei bezpośrednio wpływa na opłacalność koncepcji utworzenia Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego i przeniesienia do niej aktywów węglowych. Rząd Donalda Tuska, który zresztą od początku nie darzył sympatią planów tworzenia kolejnego państwowego molocha, upatruje teraz rozwiązania w scenariuszu opartym na wzorze niemieckim. Od polityków KO zaangażowanych w sprawę słyszymy, że coraz częściej pojawia się rozmowa o utworzeniu odpowiednika tzw. komisji węglowej, do której zaproszeni zostali przedstawiciele spółek, związkowcy, organizacje pozarządowe i samorządy. To one wynegocjowały szczegółowy harmonogram wyłączania poszczególnych bloków węglowych i kopalń. Dla każdego kompleksu energetycznego scenariusz mógłby więc być nieco inny - czytamy

Cytowany przez Gazetę prawną ekspert Michał Kozak, analityk Domu Maklerskiego Trigon, podkreśla, że ma wrażenie, iż od przyszłego roku nie będziemy mówić o tym, czy utworzyć NABE, tylko skupiać się na tym, kiedy zamknąć poszczególne kopalnie i bloki węglowe.

Ten materiał w Gazecie Prawnej spowodował, że spółki energetyczne zaczęły tracić na wartości na GPW.

Obecnie w Polsce ok. 60 proc. energii elektrycznej produkowanej jest z węgla. Zgodnie z projektem Krajowego Planu Energii i Klimatu w 2030 r. ma być to 22 proc., a w 2040 r. – zaledwie 1 proc. W praktyce oznacza to wygaszanie elektrowni węglowych, zastępowanie ich gazowymi oraz przede wszystkim odnawialnymi źródłami energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.