Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 756.69 USD (+0.21%)

Srebro

77.32 USD (+0.39%)

Ropa naftowa

99.29 USD (0.00%)

Gaz ziemny

2.69 USD (+0.04%)

Miedź

6.02 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 756.69 USD (+0.21%)

Srebro

77.32 USD (+0.39%)

Ropa naftowa

99.29 USD (0.00%)

Gaz ziemny

2.69 USD (+0.04%)

Miedź

6.02 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Kawał chłopa!

fot: ARC

Od lewej Marcin Gandyk, Robert Piotrkowicz (wielokrotny mistrz świata) oraz Andrzej Maszewski (mistrz Europy)

fot: ARC

Wychował się na filmach o przygodach Johna Rambo, weterana wojny w Wietnamie. Dziś trenuje kulturystykę i ma za sobą szereg sukcesów sportowych. Ponadto jest nauczycielem akademickim w katowickiej AWF i... górnikiem w kopalni Pokój.

Marcin Gandyk to postać niezwykle barwna. Swoim dotychczasowym życiem udowadnia, że wystarczy odrobina dobrej woli poparta solidną pracą, a sukces jest w zasięgu ręki. 15 lat temu Marcin wybrał kulturystykę.

- Od najmłodszych lat uprawiałem sport. Najpierw było to pływanie. Wreszcie na ekranach kin pojawił się Rambo. Fascynował nastolatków. Każdy chciał mieć takie muskuły jak on i pokonywać wszelkie przeszkody. Pomyślałem sobie, że może i ja mógłbym pójść w jego ślady. I w taki sposób zaczęła się moja przygoda z kulturystyką. Postawiłem sobie za cel sukces. Lubię podnosić sobie poprzeczkę wysoko i dążyć do sukcesu. Jestem też zwolennikiem solidnego wykonywania pracy - mówi o sobie Gandyk.

Młody kulturysta z Rudy Śląskiej w szybkim tempie zaczął zdobywać medale. Dwukrotnie sięgał po tytuł mistrza Polski w 2008 i 2011 r. W 2009 r. triumfował na zawodach o Międzynarodowy Puchar Polski. Wreszcie doszedł do półfinału na kulturystycznych mistrzostwach świata w Hiszpanii, występując w biało-czerwonych barwach. Po serii sukcesów przerwał profesjonalną karierę ze względu na natłok obowiązków. Po ukończeniu studiów pedagogicznych w specjalności "wychowanie fizyczne, kulturystyka, sport wyczynowy" wybrał pracę górnika pod ziemią. Nigdy jednak nie rzucił treningów.

- To byłby z mojej strony ogromny błąd. Zdaję sobie z tego sprawę, więc systematycznie trenuję. Nie jest łatwo. Kulturystą jest się 24 godziny na dobę. Ta dyscyplina stanowi swoistą filozofię życia, na którą składają się odpowiednie żywienie, odnowa biologiczna i trening. Zawodowcy mają sponsorów, dzięki którym mogą wyjeżdżać na turnieje, kupować drogie odżywki. Ja również mam sponsora - przyznaje Marcin Gandyk.

Obecnie reprezentuje on barwy Olimpu Zabrze. Dzień zaczyna już o trzeciej rano. Wówczas pedałuje na rowerze stacjonarnym, średnio przez 45 minut. Następnie spożywa pierwszy z ośmiu posiłków i przygotowuje się do pracy. Na zmianie musi skonsumować kolejne cztery posiłki. Po szychcie ponownie idzie na trening.

- Dieta? Nie, w żadnym wypadku nie bezmięsna. Mięso pochłaniam z przyjemnością, kilogram dziennie, nawet tłuste golonki. Udziec z indyka - owszem. Bardzo lubię nieprzetworzony ryż. Poza tym miesięcznie potrafię zjeść 300 jajek. A więc dieta bogata w węglowodany złożone. Z kolei sam trening dostosowany jest do mojego układu nerwowego. Każdą grupę mięśni trenuję osobno. Nie mam dużej tkanki tłuszczowej, stanowi ona jedynie 3 proc. - prezentuje z dumą powłoki brzuszne.

Gdy przychodzi dzień zawodów, smaruje ciało brązerem, specjalną maścią nadającą skórze złocisty połysk, i pręży muskuły przed gremium sędziowskim. Sporo czasu poświęca też pracy naukowej nad alternatywnymi terapiami hormonalnymi w sporcie wyczynowym i bada napięcie mięśni u sportowców zawodowych. Zdobyta wiedza pozwala mu już na prowadzenie zajęć w Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach.

- Niebawem wrócę do sportu wyczynowego i serdecznie zachęcam młodych ludzi do próbowania sił w kulturystyce. Ale pamiętajcie nie wcześniej niż po ukończeniu 16. roku życia, gdy uformuje się wasz układ kostny. Wcześniej uprawiajcie inne sporty, dużo pływajcie. Bądźcie przy tym wytrwali. Zobaczycie, że sukcesy przyjdą same - zachęca Marcin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.