Katowice: sobota z lotnictwem - więcej takich imprez

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dwa F-16 z hukiem przeleciały nad Muchowcem machając skrzydłami do piknikujących

fot: Andrzej Bęben/ARC

+35 Zobacz galerię

Galeria
(38 zdjęć)

Niektórzy byli zawiedzeni. Myśleli, że F-16 wylądują na lotnisku Muchowiec. Myśliwce przeleciały z wielkim hukiem dwa razy nad tysiącami ludzi, którzy przyszli na Śląski Piknik Lotniczy. Samoloty przyleciały z lotniska spod Łodzi.

Były orkiestry wojskowe, strażackie, była i górnicza. Były kompanie reprezentacyjne wojska, policji i straży. Generalicja składała raport wojewodzie katowickiemu Zygmuntowi Łukaszczykowi. Wciągnięto flagę na zaimprowizowany z drabiny strażackiej maszt. A potem piknik ruszył na całego.

Na Muchowcu było mundurowo. Można było potrzymać broń używaną przez policję, zobaczyć w kacji, jak sobie radę daje robot do rozbrajania materiałów wybuchowych, postrzelać z peemów, zobaczyć zdobycze celników... Dla ciekawskich otworem stała więźniarka, którą porządni ludzi i niepracujący w Służbie Więziennej widują zasadniczo od zewnątrz.

W pozorowanych akcjach pokazali się żołnierze 6. i 18. batalionu powietrznodesantowego z Gliwic oraz Bielska Białej, Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, 5. pułku chemicznego z Tarnowskich Gór. 34. Dywizjonu rakietowy Obrony Powietrznej z Bytomia przyjechał z rakietą przeciwlotniczą.

Mnóstwo było chętnych do tego, by siąć za sterami śmigłowca pokładowego SH-2G KAMAN z lotnictwa marynarki wojennej (spalanie: 800 funtów paliwa na godzinę lotu). Dwa samoloty ze słynnej Grupy Żelazny prezentowały przeróżne, powietrzne figury...

Poza tym, jak to na takich imprezach, nie brakowało rekonstruktorów historycznych (bractwo kurkowe z Pszczyny fanfarówkami dało początek festynowi w chwilę po tym, jak wojewoda uczynił to oficjalnie). Agencja Mienia Wojskowego sprzedawała wojskowy demobil po atrakcyjnych cenach. A kto był głodny, ten mu zjeść tradycyjną kiełbasę piknikową z grilla...

Kto nie był, niech żałuje. Kto był, ten przyjdzie za rok. Szkoda, że takich imprez w Katowicach jest niewiele.

 

W galerii: Śląski Piknik Lotniczy. Katowice, 17 sierpnia 2013 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekstraklasa i 1. Liga na finiszu. Wielki sukces Górnika Zabrze i szalony awans GKS-u Katowice do pucharów

W miniony weekend zakończył się pełen emocji sezon Ekstraklasy oraz Betclic 1. Ligi. Wszystkie spotkania ostatniej kolejki były rozgrywane o tej samej godzinie, co zapewniło kibicom genialne, finałowe widowisko. W sobotę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym walczyły śląskie ekipy, które ze względu na układ tabeli były najbardziej atrakcyjnym kąskiem dla fanów piłki nożnej.

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.