Katowice: na WRDS o edukacji i nowelizacji ustawy

fot: Andrzej Bęben/ARC

W wojewody śląskiego odbędzie się spotkanie ws. zwolnień grupowych, które mają objąć prawie 500 pracowników

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowelizacja ustawy o Radzie Dialogu Społecznego oraz dwa zagadnienia związane z edukacją były głównymi tematami poniedziałkowego (10 lipca) posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Wzięli w nim udział m.in. wojewoda śląski Jarosław Wieczorek i wicewojewodowie Jan Chrząszcz i Mariusz Trepka – poinformował Śląski Urząd Wojewódzki.

Omówiony projekt nowelizacji ustawy o RDS jesienią zostanie przekazany do Prezydenta RP. Jak podkreśliła przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego Henryka Bochniarz, w ciągu 1,5 roku działalności RDS skorzystała z 80 proc. swoich uprawnień – stąd konieczność zmian legislacyjnych, ale także podjęcia działań, które lepiej niż dotychczas rozpropagowałyby działalność Rady. W ramach przygotowań do tej nowelizacji kierownictwo RDS odwiedziło już większość WRDS. Katowice są przedostatnim miejscem konsultacji.

Kolejne dwa tematy posiedzenia dotyczyły edukacji. O kształceniu zawodowym w kontekście reformy edukacji mówił Jan Klimek, prezes Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach oraz Maria Barczak-Ostojska, kierownik Działu Oświaty i Kwalifikacji Zawodowych Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach.

- W toku dyskusji głos zabrała też śląska kurator oświaty Urszula Bauer, która przedstawiła informację o kierunkach zmian w polskim systemie edukacji zawodowej. Wnioskodawca tematu zobowiązał się, że oprócz diagnozy sytuacji w systemie edukacji zawodowej, którą dziś przedstawił, przygotuje także propozycje rozwiązań zażegnania kryzysu, w jakim to szkolnictwo się znalazło – informuje urząd.

O reformie uczelni wyższych (Ustawa 2.0) oraz projekcie Narodowego Instytutu Technologicznego w kontekście pracowników naukowym w województwie śląskim mówili Dominik Kolorz, przewodniczący zarządu regionu śląsko-dąbrowskiego NSZZ Solidarność oraz Kazimierz Siciński Wojciech Pilich z Sekcji Nauki NSZZ Solidarność.

- Przygotowywany przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego projekt ustawy o Narodowym Instytucie Technologicznym przewiduje włączenie do tego instytutu 36 instytutów badawczych, w tym grupy sześciu instytutów mających siedziby na terenie województwa śląskiego, a także dwóch śląskich oddziałów instytutów mających siedziby poza naszym województwem, ale mających u nas znaczące oddziały. Wnioskodawca, w przygotowanym przez siebie stanowisku, podkreślił szereg ryzyk organizacyjnych, ekonomicznych i społecznych tej ustawy. Podobnie odniósł się do proponowanej reformy uczelni wyższych, podkreślając potrzebę przedłużenia społecznych konsultacji projektu nowej ustawy o szkolnictwie wyższym – czytamy w komunikacie ŚUW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

60 tysięcy instalacji to dopiero początek. Rusza nowa kampania

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczyna kampanię, której celem jest przeciwdziałanie suszy.

Oddaj krew podczas wakacji – RCKiK w Katowicach apeluje do dawców

Wakacje to czas wyjazdów i odpoczynku, ale również okres, w którym liczba dawców krwi wyraźnie spada. Tymczasem szpitale potrzebują jej każdego dnia dla pacjentów poddawanych operacjom, osób poszkodowanych w wypadkach oraz chorych wymagających transfuzji. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK) w Katowicach uruchomiło wakacyjny apel i wskazało grupy krwi, których aktualnie brakuje najbardziej.

Hutniczy szlak w konkursie na najlepszą przestrzeń publiczną

Drugi etap projektu „Śladem Dwóch Hut – Hutniczy Szlak Spacerowy”, zrealizowanego przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, znalazł się wśród 30 realizacji zgłoszonych do XXVII edycji konkursu Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego. Plebiscyt publiczności już się rozpoczął, a głosowanie trwa do 31 sierpnia 2026 r.

Zmora kierowców wreszcie zniknie. Najpierw jednak korki

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna 6 sierpnia remont odcinka autostrady A1. To tam występują słynne „fale Dunaju”, na które od dawna narzekali kierowcy.