Ostrożności nigdy za wiele...
Po pierwszych ćwiczeniach na strzelnicy oddziału z nowego naboru kapitan prosi sierżanta:- Proszę mi przynieść z kancelarii akta tego szeregowca Cyngielka. On mi się coś nie podoba...- Dlaczego? Przecież dobrze mu szło...- Tak... Strzelał nieźle... Ale dlaczego po każdym strzale tak starannie wycierał chustką kolbę pistoletu?