Przed wiejskim sklepem dwóch meneli popija sobie wino białe, owocowe, bardzo słodkie. Nagle na rowerach podjeżdża dwoje wysportowanych, młodych ludzi. Dobrze ubranych, uśmiechniętych... Wchodzą do sklepu i po chwili wychodzą z butelkami wody mineralnej, którą zaczynają powoli popijać.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków. - Wodę piją...
- No - mówi drugi. - Jak zwierzęta...
Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?
Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie.