Niezbędna rozwaga
Pewnemu spadochroniarzowi podczas szczególnie wysokiego skoku rozdarł się spadochron. Zaczął więc się żarliwie modlić:- Boże mój kochany, ja będę już inny, wypłatę żonie oddam całą, wódki nie będę pił, w niedzielę pójdę do kościoła, żony nie będę zdradzał...I tak modląc się, wylądował w stercie siana z małymi potłuczeniami. Wstał,