Zabrze: przebudowa zaplecza kopalni Guido

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zabytkowa kopalnia Guido cieszy się dużym powodzeniem u turystów.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do końca tego roku potrwają prace na powierzchni zabytkowej Kopalni Guido w Zabrzu. Modernizowane będą służące turystom obiekty. Roboty nie wpłyną na możliwość zwiedzania kopalni, której podziemne atrakcje też będą rozbudowywane.

Kopalnia Guido to jedna z największych atrakcji turystycznych województwa śląskiego. Podziemne trasy na poziomach 170 i 320 metrów corocznie ściągają co najmniej 100 tys. odwiedzających; ostatnio było to 135 tys. osób w ciągu roku. O rozpoczęciu robót na powierzchni Guido poinformował w poniedziałek Andrzej Mitek z biura prasowego Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Jak zaznaczył Mitek, jednym z elementów prac będzie budowa nowych szatni i pryszniców. Będą one potrzebne tym turystom, którzy skorzystają z nowej trasy wytyczanej niedostępnymi dotąd wyrobiskami kopalni. Przedstawiciele Muzeum nazywają ją "trasą ekstremalną" i sygnalizują jej otwarcie "najpewniej w przyszłym roku".

Na razie w Guido widać początek prac na powierzchni. Rozbudowywany i modernizowany będzie budynek obsługi ruchu turystycznego. Pojawić ma się dodatkowe piętro, powstanie nowa poczekalnia i zaplecze sanitarne dla turystów zwiedzających trasę ekstremalną. W planach jest też parking z 50 stanowiskami i modernizacja dojazdu do obiektu.

Podczas prac turyści mogą zwiedzać Guido i korzystać z podziemnych atrakcji kopalni. Otwarto tymczasowe wejście na jej teren bezpośrednio od przelotowej ulicy 3 Maja i zastępcze pomieszczenia do obsługi turystów. Będą działały prawdopodobnie do końca tego roku - tak długo, jak potrwa przebudowa naziemnej infrastruktury ruchu turystycznego.

Równolegle "zaawansowanej modernizacji" poddane zostaną podziemne trasy turystyczne. Dotąd na głębokości 170 metrów prezentowano w Guido m.in. pracę górnika, wydobycie węgla i maszyny z przełomu XIX i XX wieku.

Główną częścią bardziej współczesnego poziomu 320 jest ponaddwukilometrowa trasa z autentycznym i działającym wyposażeniem kopalni. W ostatnich latach przebudowano tam kilka komór tworząc strefę kultury, biznesu i rozrywki "K8" - z pubem i salami kinową, wystawową oraz koncertową. Jedną z atrakcji jest też przejazd górniczą kolejką podwieszaną.

Teraz poziom 170 ma stać się trasą poświęconą patronce górników św. Barbarze - ekspozycje mają oddawać trud pracy w XIX-wiecznej kopalni i związek etosu pracy górnika z wiarą. W komorze pomp powstanie scenografia mająca obrazować intelekt, talent i innowacyjność inżynierów. W sąsiedniej komorze powstanie kaplica św. Barbary - umożliwiająca odprawienie nabożeństwa czy udzielenie kościelnego ślubu.

Na poziomie 320 powstanie natomiast trasa ekstremalna wiodąca nieudostępnianymi wcześniej turystom podziemnymi wyrobiskami. Ma to być półtorakilometrowa przeprawa po surowej kopalni, rozpoczynająca się od zejścia na głębokość ok. 355 m. Zwiedzający przejdą m.in. przez zachowaną ścianę węglową o długości 110 m i nachyleniu 10 stopni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?